Wirusolog: Czarnek od soboty mógł być „zakaźny”

Jak tłumaczył w TVN24 wirusolog Paweł Grzesiowski, skoro pierwsze objawy choroby COVID-19 i dodatni wynik testu pojawił się w poniedziałek,  minister Czarnek mógł zakażać już od dwóch dni. 

Fot. Wikipedia/ By Adrian Grycuk – Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=84894145

Wczoraj minister Przemysław Czarnek poinformował, że ma koronawirusa. W rozmowie z TVN24 Paweł Grzesiowski tłumaczył, że trudno określić kiedy dokładnie wirus zaatakował polityka, ale musiało to już trwać kilka dni. W ciągu ostatniego tygodnia Przemysław Czarnek przebywał z wieloma osobami, chętnie uczestniczył w różnych spotkaniach.

„Trudno dokładnie to określić, bo wirus nie ma matematycznej dokładności, ale okres jego wylęgania trwa średnio od pięciu do siedmiu dni. Więc jeśli pierwsze objawy pojawiły się dzisiaj, w poniedziałek, to należy uznać, że zakażenie miało miejsce w ubiegłym tygodniu, prawdopodobnie między sobotą a wtorkiem. Wtedy właśnie chora osoba musiała się zetknąć z panem ministrem.”

-dodaje ekspert.

W poniedziałek miało się również odbyć zaprzysiężenie nowych ministrów rządu, w tym samego Czarnka na stanowisko ministra edukacji i nauki. Zostało ono przełożone. Nie wiadomo jeszcze kiedy się odbędzie, bo nie wiadomo u ile osób mógł zarazić polityk.

Jednak jak uważa Grzesiowski, jest mało prawdopodobne jest, że minister mógł transmitować wirusa SARS-CoV-2 podczas środowego spotkania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Najprawdopodobniej jeśli pierwsze oznaki choroby pojawiły się w poniedziałek, Czarnek mógł zarażać od soboty.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c