Wchodząc do sklepu możemy czasem natrafić na uwiązane do słupka czy stojaka na rowery psa. Zdarza się nawet, że zwierzę jest pozostawione bez smyczy. Jeżeli zwierzę nie jest agresywne, to wydawałoby się, że w takim postępowaniu nie ma nic niewłaściwego. Jednak takie postępowanie jest zagrożone karą finansową
Czasami zdarza się, że będąc z psem na spacerze musimy wejść na, czasem nawet dłuższą, chwilę do sklepu czy innego punktu usługowego. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z faktu, iż takie postępowanie jest karalne. Według przepisów, za wyprowadzanie psa bez smyczy grozi 250 złotych mandatu, jednak za pozostawienie czworonoga pod sklepem grozić może jeszcze wyższa kara i sięga nawet tysiąca złotych. Natomiast za nieodpowiednie zachowanie właściciela czworonoga grozi nawet ograniczenie wolności, o czym mówi artykuł 77 Kodeksu wykroczeń, § 1:
„Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany”
„Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany”
Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.