Wszedł do komendy, gdzie sprawdzono jego stan trzeźwości. Gdy okazało się, że jest pijany… wsiadł do samochodu i odjechał

Mimo wyniku wskazującego na obecność alkoholu w organizmie, mężczyzna wsiadł za kierownicę i odjechał. Dzięki zdecydowanej i szybkiej reakcji policjanta pijany 27-latek został zatrzymany.

Fot. Pixabay

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Do oficera dyżurnego pułtuskiej komendy podszedł interesant. 27-letni mężczyzna chciał rozmawiać z przełożonym policjantów w sprawie przeprowadzonej kilka godzin wcześniej interwencji. Dyżurny wyczuł od pułtuszczanina alkohol i sprawdził swoje przypuszczenia. Kontrolka na urządzeniu tylko to potwierdziła. Pułtuszczanin nie spodziewał się badania na zawartość alkoholu w organizmie i wyszedł z komendy. Skierował się w stronę zaparkowanego na placu pojazdu. Usiadł na miejscu pasażera. Ale po kilkunastu minutach wsiadł za kierownicę opla i odjechał. Zauważył to dyżurny, który chwilę wcześniej przeprowadzał z 27-latkiem rozmowę. Natychmiast przekazał informację patrolom. Chwilę po tym, kilometr od komendy, został zatrzymany przez mundurowych i ponownie przebadany. Urządzenie wykazało, że miał 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.