Wzruszająca miłość zwierząt. Pies pilnuje i liże martwego towarzysza
Przy trasie 579 na Kazuń doszło do śmiertelnego potrącenia psa. Jego towarzysz został z nim do końca. Sprawą zajęły się służby.
„Przy trasie 579 na Błonie na wysokości skrzyżowania Kazuń Bielany i Czeczotki leży potrącony, martwy czarny pies, obok kręci się drugi, liże tego czarnego, widać że były razem. Psy w typie amstaff. Może ktoś kojarzy?” – pisał użytkownik Facebooka.
Post dotarł do dużej ilości osób, a po chwili na miejscu znalazły się również służby. Okazało się, że dwa psy miała właściciela. Uciekły jednak i były od jakiegoś czasu przez niego poszukiwane. Niestety, jednemu nie udało się przeżyć, a drugi wrócił do domu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
