Zacznie się już 1 lipca. Można dostać aż 3500 zł. Wielu Polaków złoży wniosek i nic nie dostanie. Podpowiadamy kto może liczyć na wsparcie

Nawet 3500 zł jednorazowej dopłaty do rachunków za ogrzewanie – taką kwotę można uzyskać w 2026 roku w ramach bonu ciepłowniczego. Świadczenie ma łagodzić skutki wzrostu cen ciepła po zakończeniu mrożenia taryf. Problem w tym, że lista wykluczeń jest długa, a okno na złożenie wniosku – wyjątkowo krótkie. Spóźnienie o jeden dzień oznacza utratę prawa do wypłaty.

Fot. Warszawa w Pigułce

Skąd wziął się bon i dlaczego dopiero teraz

Bon ciepłowniczy powstał jako bezpośrednia odpowiedź na koniec mechanizmu maksymalnej ceny dostawy ciepła, który przez kilka sezonów grzewczych chroniła odbiorców przed rynkowymi stawkami. Gdy ochrona wygasła z końcem czerwca 2025 r., przedsiębiorstwa ciepłownicze wróciły do taryf opartych na aktualnych kosztach – a te w wielu miastach wzrosły wyraźnie. Ustawa z dnia 12 września 2025 r. o bonie ciepłowniczym (Dz.U. poz. 1302) weszła w życie 30 września 2025 r. i przewiduje wsparcie w dwóch transzach: pierwsza objęła II połowę 2025 roku (wnioski można było składać do 15 grudnia 2025), druga – cały 2026 rok – z terminem naboru od 1 lipca do 31 sierpnia 2026. Łączny limit wydatków budżetu państwa na cały program zapisany w ustawie wynosi 889,4 mln zł, a rząd szacował, że ze świadczenia skorzysta ok. 400 tys. gospodarstw domowych.

Pompa ciepła, gaz, węgiel – przepadasz bez wyjątku

Bon ciepłowniczy nie jest dostępny dla każdego, kto płaci za ogrzewanie. Ustawa zawęża je wyłącznie do gospodarstw korzystających z ciepła systemowego – czyli dostarczanego z zewnętrznej sieci przez przedsiębiorstwo energetyczne, np. z miejskiej elektrociepłowni lub kotłowni osiedlowej. Osoby ogrzewające mieszkania lub domy za pomocą indywidualnego kotła gazowego, pieca węglowego, pelletu, pompy ciepła czy energii elektrycznej – nie spełniają warunku i wniosek zostanie odrzucony bez względu na poziom dochodów. W praktyce oznacza to, że świadczenie trafia przede wszystkim do mieszkańców bloków spółdzielczych i wspólnotowych podłączonych do sieci ciepłowniczej w miastach z rozwiniętą infrastrukturą ciepłowniczą.

Do tego dochodzi drugie twarde kryterium: cena ciepła musi przekraczać 170 zł za gigadżul netto w taryfie, na której rozliczane jest dane gospodarstwo. Jeśli lokalny dostawca utrzymuje stawki poniżej tego progu – bon nie przysługuje. Wiele dużych miast, gdzie ciepło pochodzi ze starszych elektrociepłowni z długo amortyzowaną infrastrukturą, może nie osiągać tego progu, co automatycznie wyklucza ich mieszkańców z programu. Na mocy nowelizacji z 18 grudnia 2025 r. (Dz.U. 2026 poz. 32), która weszła w życie 13 stycznia 2026 r., samorządy mogą w takich przypadkach pozostawiać wnioski bez rozpatrzenia. Jednocześnie mają obowiązek poinformować o tym mieszkańców – do 20 czerwca 2026 roku – na stronie urzędu gminy lub w inny zwyczajowo przyjęty sposób. Warto sprawdzić tę informację zanim wyda się czas na zbieranie dokumentów.

3500 zł – ale tylko tam, gdzie ciepło kosztuje najwięcej

Kwota bonu za 2026 rok zależy wyłącznie od wysokości jednoskładnikowej ceny ciepła netto w taryfie obowiązującej daną nieruchomość. Ustawa określa 3 progi: przy cenie od 170,01 do 200 zł/GJ – bon wynosi 1000 zł, przy cenie od 200,01 do 230 zł/GJ – 2000 zł, a przy cenie powyżej 230 zł/GJ – 3500 zł. Stawki w 2026 roku są wyraźnie wyższe niż te obowiązujące za II połowę 2025 roku, kiedy maksimum wynosiło 1750 zł. Jak sprawdzić własną stawkę? Informacje o aktualnych taryfach publikują spółki ciepłownicze, a spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mają obowiązek wystawić zaświadczenie z obowiązującą ceną – jest to dokument potrzebny do złożenia wniosku. Jeśli natomiast gospodarstwo ma bezpośrednią umowę z przedsiębiorstwem ciepłowniczym, zaświadczenie nie jest wymagane – dane wpisuje się we wniosku.

Zarabiasz za dużo? Możesz dostać mniej, ale nie dostaniesz zera

Pełna kwota bonu przysługuje gospodarstwom, których przeciętny miesięczny dochód w 2025 roku nie przekraczał 3272,69 zł w przypadku gospodarstw jednoosobowych albo 2454,52 zł na osobę w gospodarstwach wieloosobowych, zgodnie z definicją dochodu z art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Przekroczenie tych limitów nie oznacza jednak automatycznego wykluczenia – działa tu zasada „złotówka za złotówkę”, znana już z poprzednich programów osłonowych. Jeśli dochód przekracza próg o 300 zł, bon zostaje pomniejszony o 300 zł. Minimalna wypłacana kwota to 20 zł – poniżej tej granicy świadczenie w ogóle nie jest przyznawane. Oznacza to w praktyce, że bon może trafić nawet do osób z nieco wyższym dochodem niż ustawowy próg, choć w okrojonym wymiarze.

Ważna zasada praktyczna: na jeden adres przypada jeden bon. Jeśli kilka osób z tego samego gospodarstwa złoży wnioski, pieniądze otrzyma ta, która złożyła je jako pierwsza – pozostałe wnioski zostaną pozostawione bez rozpatrzenia. Wnioskodawca dostaje decyzję w ciągu 90 dni. Nie ma też możliwości składania odrębnych wniosków przez różnych lokatorów zamieszkałych pod tym samym adresem – liczą się granice faktycznego gospodarstwa domowego.

Dwa miesiące na złożenie wniosku – i ani dnia więcej

Nabór wniosków za 2026 rok trwa wyłącznie od 1 lipca do 31 sierpnia 2026 roku. Wniosek złożony choćby 1 września nie będzie rozpatrywany – ustawa nie przewiduje żadnych wyjątków ani możliwości przywrócenia terminu. To istotna różnica w porównaniu z wcześniejszymi programami osłonowymi, które nierzadko dopuszczały składanie wniosków po terminie z możliwością zwrócenia się o przywrócenie. Tutaj takiej furtki nie ma. Dokumenty można złożyć osobiście w urzędzie gminy właściwym dla miejsca zamieszkania, pocztą, przez platformę ePUAP lub aplikację mObywatel. Istnieje też możliwość skorzystania z rządowej usługi „Złóż wniosek o wypłatę bonu ciepłowniczego” na stronie gov.pl. Do wniosku – o ile gospodarstwo nie jest bezpośrednim odbiorcą ciepła – należy dołączyć zaświadczenie od spółdzielni, wspólnoty lub zarządcy budynku, potwierdzające korzystanie z ciepła systemowego i wysokość ceny netto w obowiązującej taryfie. Uzyskanie tego dokumentu w zarządzie spółdzielni może zająć kilka dni roboczych, więc lepiej nie zostawiać tego na ostatni tydzień sierpnia.

Ministerstwo Energii uruchomiło infolinię dla pytających o szczegóły: +48 22 25 00 153, czynna w dni robocze w godzinach 10:00-14:00. Kontakt mailowy możliwy jest pod adresem boncieplowniczy@me.gov.pl. Wzór wniosku dostępny jest w BIP Ministerstwa Energii.

Sprawdź cenę ciepła, zanim zabierzesz się za wniosek

Zanim zaczniesz zbierać dokumenty, zrób 2 rzeczy. Pierwsza: sprawdź w gminie lub na stronie urzędu – do 20 czerwca samorząd miał obowiązek poinformować, czy bon ciepłowniczy w ogóle przysługuje mieszkańcom danej gminy. Jeśli cena ciepła w twoim systemie ciepłowniczym nie przekracza 170 zł/GJ, składanie wniosku mija się z celem. Druga: poproś spółdzielnię lub zarząd wspólnoty o zaświadczenie z aktualną stawką – to dokument obowiązkowy i jego uzyskanie może chwilę potrwać. Jeśli korzystasz z gazu, pompy ciepła, kotła na paliwo stałe lub ogrzewania elektrycznego – bon ciepłowniczy nie jest dla ciebie, nawet jeśli spełniasz kryterium dochodowe. Jeśli natomiast jesteś w spółdzielni z ciepłem systemowym i dochód mieści się w progach – złóż wniosek jak najszybciej po 1 lipca, nie czekaj na koniec sierpnia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl