Zadzwonił z grobu! Nagranie obiega Internet. Znamy tę historię i wiemy, co się stało! [WIDEO]
Od kilku dni w mediach społecznościowych krąży nagranie, na którym młody mężczyzna utrzymuje, że został napadnięty. Nagranie nie jest nowe. Ma już 9 lat. Jaka historia kryje się za nagraniem?
Sprawę opisała w 2013 roku Gazeta Wyborcza. Na nagraniu słyszymy:
– Proszę Pana, proszę mnie nie ignorować. Ja teraz mówię poważnie…” – zaczął błagalnie mężczyzna.
– Napadło mnie dwóch kolesi, a ja jestem pod pokrywą grobu. – ,
Męźczyzna twierdził, że został napadnięty, że telefon miał w skarpetce i że nie może się wydostać.
Wysłany na miejsce patrol policji przeszukał cmentarz przy kościele pod wezwaniem św. Barbary w Chorzowie. Policjanci początkowo myśleli, że to żart, jednak nie zignorowali wezwania. W pewnym momencie z jednego z grobów usłyszeli „ratunku, pomocy”.
– Gdy nasi ludzie odsunęli nagrobną płytę, zobaczyli leżącego 21-letniego mężczyznę. Był kompletnie pijany – mówiła wówczas Gazecie Wyborczej Justyna Dziedzic, rzecznik prasowy komendy miejskiej w Chorzowie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.