Załamanie pogody zacznie się już niedługo. Najpierw uderzy ulewa, potem przyjdzie wichura
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował animację opartą na danych modelu ICON 2.5 Niemieckiej Służby Meteorologicznej – jednego z najdokładniejszych modeli numerycznych dla Europy. Z prognozy jasno wynika, że kulminacyjne uderzenie deszczowego frontu nad Polską nastąpi 5 kwietnia, w Niedzielę Wielkanocną. Poniedziałek przyniesie silny wiatr.

Fot. Warszawa w Pigułce
Front wkroczy ok. 15:00, najpierw uderzy w Pomorze
W niedzielę opady deszczu zaczną pojawiać się nad Polską po południu – około godziny 15. Na początku front skumuluje się na północnym zachodzie – w rejonie Pomorza oraz Pomorza Zachodniego. Następnie skieruje się w głąb kraju, obejmując Wielkopolskę, Kujawy, Ziemię Łódzką, Mazowsze i Podlasie. W rejonie Łodzi opady mogą być silne, miejscami intensywne – podobnie jak na północy i w centrum Warmii i Mazur.
Wieczorem, około godziny 22, deszcz dotrze na Lubelszczyznę. Na południu Mazowsza prognozowane jest zwielokrotnione uderzenie – region może dostać opady w kilku falach.
Poniedziałek Wielkanocny: wichura do 100 km/h na północy
Niedzielne opady to dopiero początek. W Poniedziałek Wielkanocny front przyniesie burze i silny wiatr. Najgroźniej zapowiada się na północy kraju – tam porywy wiatru mogą sięgnąć 90-100 km/h. Taka prędkość to już poziom, przy którym łamią się gałęzie, mogą wystąpić utrudnienia na drogach i problemy z siecią energetyczną.
Co to oznacza dla Ciebie? Niedzielne plany na zewnątrz – najlepiej przed 15:00 lub przenieść w poniedziałek… ale to też może nie być dobry pomysł
Jeśli planujesz niedzielne wyjście na spacer, piknik czy rodzinną wycieczkę – warto skończyć je przed godziną 15, zanim front dotrze nad Polskę centralną. Dla mieszkańców Pomorza i Wielkopolski bezpieczna granica jest jeszcze wcześniejsza. Plany na Poniedziałek Wielkanocny na otwartym powietrzu – szczególnie na północy kraju – warto rozważyć bardzo ostrożnie. Porywy do 100 km/h to realne zagrożenie, zwłaszcza przy trasach leśnych i parkingach pod drzewami.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.