Zarabiają krocie na systemie kaucyjnym! Butelkowy biznes Polaków pod lupą skarbówki

Funkcjonujący w Polsce system kaucyjny stał się dla wielu przedsiębiorczych obywateli sposobem na dodatkowy, niezwykle intratny zarobek. Okazuje się jednak, że masowe i regularne zwracanie opakowań do automatów może wzbudzić poważne zainteresowanie urzędników skarbowych, którzy upomną się o należny podatek.

Osoba wrzuca butelkę do butelkomatu. Artykuł porusza temat systemu kaucyjnego. Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce.
Osoba wrzuca butelkę do butelkomatu. Artykuł porusza temat systemu kaucyjnego. Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce.

Butelkowy biznes kwitnie. Spektakularne rekordy w kraju

Wprowadzenie kaucji na opakowania po napojach miało przede wszystkim cel ekologiczny, jednak dla wielu osób stało się prawdziwą „żyłą złota”. Krajowe media obiegły w ostatnim czasie historie wyjątkowo pomysłowych zbieraczy. Głośno było m.in. o nastoletnim mieszkańcu Krakowa, który stworzył całą logistyczną strategię pozyskiwania pustych opakowań, generując z tego stały zysk.

Innym jaskrawym przykładem jest pracownik branży gastronomicznej, który jednorazowo spieniężył puszki i butelki zebrane w czasie wykonywania obowiązków służbowych, odbierając z rąk kasjera ponad 2 tysiące złotych. Okazuje się jednak, że taka zaradność niesie za sobą realne ryzyko prawne.

Ostrzeżenie doradcy podatkowego: „Jeśli ktoś robi to systematycznie, w sposób zorganizowany, to mamy do czynienia z działalnością gospodarczą ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym obowiązkiem podatkowym” – przestrzega w wypowiedzi dla dziennika „Fakt” Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie InFakt.

Kluczowa granica: Odzyskiwanie własnych pieniędzy a zarobek

W świetle przepisów podatkowych kluczowe znaczenie ma pochodzenie zwracanego towaru. Tradycyjne korzystanie z systemu kaucyjnego czyli oddawanie butelek po napojach, które sami wcześniej nabyliśmy w sklepie – nie rodzi żadnych skutków fiskalnych. Jest to traktowane wyłącznie jako zwrot wcześniej zamrożonych, własnych środków finansowych.

Sytuacja diametralnie się zmienia, gdy zaczynamy na masową skalę zbierać cudze, porzucone opakowania i traktować to jako stałe źródło dochodu, pozwalające wyciągnąć nawet kilkaset złotych każdego dnia. Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) jasno wskazuje, że opodatkowaniu podlegają wszelkie dochody, które nie zostały wprost zwolnione z tego obowiązku przez ustawodawcę. Zbieranie porzuconych odpadów generuje tzw. realne przysporzenie majątkowe.

Jak skarbówka klasyfikuje zbieranie opakowań?

W zależności od intensywności oraz skali naszych działań, urzędnicy mogą zakwalifikować uzyskiwane przychody do dwóch zupełnie różnych kategorii podatkowych:

Forma zbierania opakowań Kwalifikacja prawna i podatkowa Konsekwencje dla budżetu zbieracza
Okazjonalne / Jednorazowe (np. sprzątanie po imprezie, sporadyczny zwrot znalezionych puszek) Przychód z tzw. innych źródeł (wykazywany w rocznym rozliczeniu). Rozliczane na formularzu PIT-36 według ogólnej skali podatkowej. Chroni nas kwota wolna od podatku wynosząca 30 tys. zł rocznie (podatku fizycznie nie zapłacimy, ale wykazanie dochodu jest formalnym obowiązkiem).
Zorganizowane / Regularne (np. codzienne patrolowanie wyznaczonej trasy, stałe zyski rzędu kilkuset złotych dziennie) Pozarolnicza działalność gospodarcza w rozumieniu art. 5a pkt 6 ustawy o PIT. Bezwzględny nakaz rejestracji firmy w rejestrze CEIDG, konieczność opłacania składek ZUS (społecznych i zdrowotnych) oraz samodzielnego wyboru formy opodatkowania.

Granica między niewinnym hobby a nielegalnym prowadzeniem biznesu bez rejestracji stała się na tle nowego systemu kaucyjnego niezwykle płynna. Osoby, które uczyniły sobie z automatów kaucyjnych stałe, codzienne miejsce „pracy”, muszą liczyć się z faktem, że w przypadku kontroli skarbowej zostaną potraktowane jak przedsiębiorcy unikający opłacania składek państwowych, co może skutkować dotkliwymi karami finansowymi.

 

 

 

Artykuł opracowany na podstawie analiz eksperckich InFaktu oraz informacji opublikowanych przez dziennik „Fakt”.

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl