Zderzenie przy Dworcu Centralnym. Myśleli, że jest nietrzeźwy. Kierowca wymagał jednak pomocy
Wczoraj wieczorem do stołecznej policji wpłynęła informacja o nietrzeźwym kierowcy, który spowodował kolizję. Policjanci udali się na miejsce, jednak interwencja miała inny przebieg, niż mogłoby wskazywać zgłoszenie.
Na początku policjanci otrzymali informacje o nietrzeźwym kierowcy mercedesa, który po kolizji z oplem i toyotą miał się oddalić z miejsca zdarzenia.
Okazało się jednak, że mężczyzna nie był nietrzeźwy, spowodował kolizje mercedesem ze względu na stan zdrowia, który okazał się poważny. Początkowo ujęła do ochrona dworca i przekazała policji.
Mężczyzna trafił do szpitala. Wymagał pomocy medycznej. Nie był nietrzeźwy. Stan zdrowia okazał się poważny i bardzo dobrze, ze został tam dowieziony. Trafił do szpitala i cały czas tam przebywa.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.