Zgłoszenie: „Jacyś młodzi ludzie biegają po dachu byłego hotelu „Legia” z bronią”

W okolicach południa 8 kwietnia funkcjonariusze otrzymali nietypowe zlecenie. Jacyś młodzi ludzie biegają po dachu byłego hotelu „Legia” z bronią w ręku. Zgłoszenie brzmiało groźnie.

Fot. Straż Miejska m. St. Warszawy

Strażnicy natychmiast ruszyli pod wskazany adres przy ulicy Waldorffa. Na miejscu stwierdzili, że na dachu zdewastowanej ruiny nikogo nie ma, rozpoczęli kontrolę otoczenia budynku. W okolicznych zaroślach zlokalizowali grupę dwunastolatków, którzy bawili się dwoma – na szczęście… replikami broni. Pistolet i karabin wyglądały bardzo realistycznie, były pełnowymiarowe, strzelały plastikowymi kulkami. Okazało się, że właścicielem replik jest jeden z chłopców, który dostał je w prezencie i chciał pochwalić się przed kolegami. Replika karabinu była niewiele mniejsza od jego właściciela. Strażnicy zawiadomili rodziców, którzy niestety nie mogli przyjechać do swojego milusińskiego. Repliki nie miały żadnych opakowań, a żeby nie wzbudzać sensacji w komunikacji miejskiej, właściciel „broni” został odstawiony radiowozem do domu.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl