Znaleźli go w tapczanie, nie pamiętał kim jest

Nastolatek, znaleziony przez mundurowych w tapczanie w jednym z mieszkań na warszawskim Mokotowie, nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego tam się schował. Szybko się okazało, że uciekł z młodzieżowego zakładu wychowawczego i jest poszukiwany. Właściciele mieszkania tłumaczyli z kolei, że chłopak prosił ich o schronienie.

Policja.pl

Około 16:30 wywiadowcy otrzymali informację, że w jednym z mieszkań na warszawskim Mokotowie, przebywa poszukiwany nastolatek, który uciekł z ośrodka wychowawczego.

W lokalu przebywała 18-letnia kobieta i 21-letni mężczyzna. Kiedy funkcjonariusze z nimi rozmawiali usłyszeli, że ktoś porusza się w tapczanie. Postanowili zajrzeć do środka i tam znaleźli jeszcze jednego lokatora. Młody mężczyzna nie potrafił logicznie wytłumaczyć, dlaczego spędza czas w tapczanie u swoich znajomych. Podczas legitymowania mężczyzna podawał dane nieistniejącej osoby. Gdy funkcjonariusze poinformowali go o konsekwencjach prawnych takiego postępowania 16-latek przypomniał sobie, kim jest. Szybko okazało się, że nastolatek jest na ucieczce z młodzieżowego zakładu wychowawczego. Został on zatrzymany, a następnie umieszczony w izbie dziecka, z której trafił do miejsca, z którego zbiegł.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.