11-latek przegrał walkę z glejakiem mózgu. W podjęciu eksperymentalnych terapii przeszkodziła pandemia

Rodzina poinformowała o śmierci 11-letniego Julka Wróbla z Ursynowa, który przegrał walkę z glejakiem mózgu. Pomimo, że udało się zebrać odpowiednią kwotę na leczenie za granicą, chłopiec nie mógł dostać się do Niemiec z powodu pandemii COVID-19. 

Fot. Pixabay / Warszawa w Pigułce

Rodzina Julka z Ursynowa, który od  półtora roku walczył z glejakiem mózgu przekazali tragiczną wiadomość. Chłopiec właśnie przegrał walkę z chorobą.

„Kochani, w imieniu pogrążonej w rozpaczy rodziny informujemy, że dziś w nocy nasz Najdzielniejszy z Wojowników, po heroicznej walce dostał Anielskie Skrzydła. Zapewne właśnie jeździ na hulajnodze lub BMXie w rajskim skateparku. Juleczku tak wiele nas nauczyłeś! Pamiętaj że na zawsze pozostaniesz w naszych sercach THE BEST”
-napisano w oświadczeniu.
Rok temu polscy lekarze nie dawali chłopcu więcej, niż pół roku życia. Udało się jednak znaleźć możliwość eksperymentalnego leczenia nowotworu za granicą. Zorganizowane zostały liczne zbiórki na leczenie chłopca, które przyniosły skutek.
Niestety, ze względu na pandemię koronawirusa, chłopiec nie mógł wylecieć najpierw do szpitala w Zurychu, a później do Monterrey w Meksyku. W końcu został zakwalifikowany na terapię w Hamburgu, jednak i ten wyjazd nie doszedł do skutku.

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c