15-kilometrowy zator pod Warszawą. Poranny giga-korek na autostradzie

Poranny dojazd do Warszawy zamienił się w koszmar dla tysięcy kierowców. W środę 4 lutego, kilka minut przed 6:00, na autostradzie A2 doszło do groźnego wypadku, który całkowicie zmienił sytuację na jednym z kluczowych wjazdów do stolicy. Utrudnienia rosły z minuty na minutę, a korek szybko osiągnął skalę, jakiej dawno tam nie było.

Fot. Czytelnik Krzysztof

Zderzenie osobówki z ciężarówką tuż przed szczytem

Do zdarzenia doszło na jezdni w kierunku Warszawy, pomiędzy węzłami Pruszków i Konotopa. Według wstępnych ustaleń kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg i uderzyło w ciężarówkę jadącą tym samym pasem.

Siła zderzenia była na tyle duża, że jedna osoba została uwięziona we wraku rozbitego samochodu. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.

Akcja ratunkowa

Strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego, aby wydostać poszkodowaną osobę z pojazdu. Równolegle działania prowadzili ratownicy medyczni i policja. Akcja trwała kilkadziesiąt minut i wymagała całkowitego zabezpieczenia miejsca wypadku.

To właśnie wtedy zaczęły się poważne problemy z przejazdem. Dwa pasy ruchu – prawy i środkowy – zostały zablokowane. Kierowcy mogli korzystać wyłącznie z lewego pasa, co przy porannym natężeniu ruchu okazało się niewystarczające.

Korek rósł z każdą minutą

Już około 7:00 zator miał długość około 10 kilometrów. To był dopiero początek. Pół godziny później sytuacja stała się jeszcze trudniejsza. Korek w stronę Warszawy zaczynał się na wysokości Grodziska Mazowieckiego oraz węzła Tłuste. To oznaczało, że auta stały nawet 15 kilometrów od miejsca wypadku.

Wielu kierowców spędziło w korku ponad godzinę. Część próbowała zjeżdżać na drogi lokalne, co szybko przełożyło się na utrudnienia również poza autostradą.

Ten poranek to kolejny sygnał ostrzegawczy. Śliska nawierzchnia, duży ruch i chwila nieuwagi wystarczą, by sparaliżować główną arterię komunikacyjną regionu. Autostrada A2, szczególnie na wjeździe do Warszawy, nie ma dużego marginesu błędu. Każde poważniejsze zdarzenie natychmiast odbija się na tysiącach osób jadących do pracy.

Jeśli prognozy zapowiadają niską temperaturę lub opady, warto rozważyć wcześniejszy wyjazd albo alternatywną trasę. Kilka minut zapasu może zrobić ogromną różnicę.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl