27 lipca. Mazowsze. Alarm postawił służby na nogi. Policja, strażacy i ratownicy ruszyli na miejsce

Nieoczekiwany alarm z systemu eCall wywołał dużą akcję służb ratunkowych. Policja, straż pożarna i zespół ratownictwa medycznego zostały skierowane do rzekomego wypadku. Na miejscu okazało się jednak, że samochód stoi bezpiecznie w garażu, a zgłoszenie było skutkiem awarii systemu.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 26 lipca, kilka minut po godzinie 22.00. Dyżurny otrzymał za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego dwa zgłoszenia z systemu eCall dotyczące tego samego pojazdu. Co więcej, każde wskazywało inną lokalizację.

Podczas pierwszego zgłoszenia nie udało się nawiązać kontaktu z kierowcą. Drugie połączenie zostało natomiast nagle przerwane. Ze względu na możliwość poważnego wypadku natychmiast skierowano na miejsce policjantów, strażaków oraz zespół ratownictwa medycznego.

Po sprawdzeniu okazało się, że alarm był fałszywy. Samochód znajdował się zaparkowany w garażu, a jego właściciel nie potrzebował pomocy. Wszystko wskazuje na to, że zgłoszenie zostało wywołane przez usterkę systemu eCall.

Policja przypomina, że każde powiadomienie z systemu eCall traktowane jest z najwyższą powagą. Służby nie mogą zignorować takiego sygnału, ponieważ w wielu przypadkach od ich błyskawicznej reakcji zależy ludzkie życie.

System eCall jest obowiązkowym wyposażeniem nowych samochodów sprzedawanych na terenie Unii Europejskiej. W razie poważnego wypadku automatycznie lub po ręcznym uruchomieniu łączy się z numerem alarmowym 112 i przekazuje najważniejsze informacje, takie jak lokalizacja pojazdu czy kierunek jazdy. Dzięki temu ratownicy mogą szybciej dotrzeć do poszkodowanych, nawet jeśli kierowca nie jest w stanie sam wezwać pomocy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl