523 czyli jeżdżąca sauna w obie strony z niedziałającymi drzwiami. ZTM interweniuje
Żar leje się z nieba, a nam przyszło załatwić kilka spraw na mieście. Na przystanku Wiatraczna podjechał autobus 523. Jednak pierwszy zgrzyt, nie działają drzwi. Nic to. Wchodzimy. Szybko pożałowaliśmy, że nie wybraliśmy innego pojazdu. Klimatyzacja w pojeździe była uszkodzona, jeśli działała to bardzo słabo. Napisaliśmy w tej sprawie wiadomość do ZTM i spokojnie załatwialiśmy swoje sprawy. Minęła godzina…
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
„W autobusie 523 o nr bocznym A750 nie działają tylne drzwi w związku z czym powieszono kartkę „awaria”. Dodatkowo nie działa klimatyzacja, a na zewnątrz jest obecnie 28 stopni w cieniu. Załączam zdjęcia. Z góry dziękuję za odpowiedź.” – brzmiał mail
„Panie Redaktorze, O godz. 12.10 autobus został podmieniony na sprawny” – odpowiedział Igor Krajnow, rzecznik ZTM
Wracamy do redakcji. Podjeżdża 523… i jest jeszcze gorzej. Klimatyzacja nie działa zupełnie. Okna są pootwierane, a starsi ludzie głośno narzekają na upał. Wcale się nie dziwimy. My jesteśmy młodzi i sprawni, a podróż tym pojazdem była naprawdę ciężka. Współczujemy kierowcy, pasażerom i sobie samym.
Tak jak poprzednio wysłaliśmy w tej sprawie maila. Czekamy na odpowiedź.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.




