Ratownik medyczny umarł podczas pracy. Pogotowie przeżywa żałobę
Wiele osób, które mają znajomych w pogotowiu ratunkowym pyta nas o czarne kiry. Już wczoraj napłynęła do nas smutna wiadomość o śmierci jednego z ratowników medycznych, który zmarł podczas pracy.
Do zdarzenia doszło w Białobrzegach Radomskich około 60 km od Warszawy.
„47 letni ratownik stracił przytomność. Po bardzo długiej resuscytacji odszedł na wieczny dyżur. Wyjątkowy człowiek wysokiej klasy specjalista z ratownictwa medycznego który uratował wielu ludzi” – opisuje nam członek załogi Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego „Meditrans” w Warszawie.
„Podczas pełnienia dyżuru w Białobrzegach na zespole W03-122 zmarł nasz kolega Janusz – ratownik medyczny. Myślami jesteśmy z rodziną zmarłego i kolegami z zespołu” – pisze Ratownictwo Medyczne – Warszawa. Wszyscy ratownicy medyczni i osoby powiązane z pogotowie ratunkowym noszą dzisiaj czarne kiry.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
