Motornicza zahamowała, niepełnosprawną przygniótł wózek, uderzyła głową o podłogę
Mieszkaniec Pragi-Północ poszukuje świadków wypadku, w którym poszkodowana została niepełnosprawna kobieta na wózku.
„Poszukuję świadków wypadku w tramwaju linii 4 dnia 13 maja 2019 około godziny 8:06 na przystanku Park Praski w kierunku dw. Wileńskiego (nr taborowy tramwaju 3275). Motornicza nie wypuściła mnie z moją starszą mamą poruszającą się na wózku, nie otwierając nam ani drzwi ani platformy dla wózków i ruszyła z przystanku pomimo tego że wciskaliśmy przycisk dla osób niepełnosprawnych.
Gdy zaczęliśmy wołać by się zatrzymała, zahamowała awaryjnie przez co moja mama z wózkiem wywróciła się, wózek ją przygniótł oraz uderzyła głową o podłogę doznając urazu oraz stłukła nogę, przez co pękł jej żylak i dostała rozległego krwiaka wewnątrz nogi, która miała być operowana za kilka dni by mama mogła z powrotem chodzić. W tym momencie operacja jest niemożliwa na skutek obrażeń, a dodatkowo mama doznała urazu kręgosłupa szyjnego. Kierująca przepraszała że się zamyśliła. Nie zainteresowała się nawet czy mamie nic się nie stało i czy nie trzeba wezwać pogotowia. Mama musiała zostać przewieziona na Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Konsekwencje zdrowotne wypadku są szacowane na 10 do 14 dni. W sprawie nagrań z monitoringu kontaktowałem się już z ZTM i Tramwajami Warszawskimi (mam nadzieję że je zabezpieczą) natomiast poszukuję świadków zachowania motorniczej i jej żałosnych przeprosin że się zamyśliła i braku udzielenia jakiejkolwiek pomocy czy najmniejszego zainteresowania stanem poszkodowanej gdyż kamery w tramwajach nie rejestrują dźwięku. Kierująca miała w takim wypadku obowiązek przynajmniej zapytać czy nie należy wezwać pogotowia. Dodam jeszcze że na skutek wypadku mamie połamały się okulary oraz lekkiemu uszkodzeniu uległ wózek inwalidzki.” – pisze Pan Christopher na Facebooku.
[AKTUALIZACJA] Tramwaje Warszawskie odniosły się do sytuacji.
„Potwierdzam to zdarzenie. Jest nam bardzo przykro z tego powodu i przepraszamy za to” – mówi Maciej Dutkiewicz, Rzecznik Tramwajów Warszawskich – „Do Tramwajów Warszawskich wpłynęła już oficjalna skarga w tej sprawie i my wyjaśniamy to, a także sprawdzamy wszystkie okoliczności tej sytuacji. Zabezpieczyliśmy monitoring i mamy już pierwsze informacje na ten temat. Wiemy już, że tramwaj zatrzymał się po ok. 4 sekundach od ruszenia z przystanku PARK PRASKI i zahamował z prędkości mniejszej niż 10km/h. Podkreślam – chcemy wyjaśnić tę sytuacje. Jest nam przykro i przepraszamy” – zapewnia rzecznik.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.