„Ma dopiero 37 lat, ma dopiero 37 lat… miał… Lekarka stwierdziła zgon”
Dziś opisywaliśmy bardzo przykrą sytuację z Saskiej Kępy: https://warszawawpigulce.pl/z-ostatniej-chwili-smierc-na-sciezce-rowerowej-zginal-rolkarz/. Naoczny świadek opisał tę sytuację dokładniej:
„Ku przestrodze! Dzisiaj ok 13:00 w okolicach Saskiej Kępy. Rolkarz. Uraz głowy. Ratownik, ratowniczka, trzech facetów w tym ja. Na zmianę masaż serca. W tym upale po 4-5 minutach ciemno robi się przed oczami. Po 35-40 minutach przyjeżdża druga karetka „S”-ka. Z ratownikiem i lekarką. Kolejne 10-15 minut reanimacji. Kolega reanimowanego powtarza, że ma dopiero 37 lat, ma dopiero 37 lat… miał… Lekarka stwierdziła zgon. Kasku na głowie nie było…” – pisze Jessik Kondziorez
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.