„Pedofile”, „dzi*ka, „obcy” i „nie macie prawa przebywać w tym kraju”. Atak starszej kobiety na osoby na plaży
Grupa osób w większości z zagranicy, już po Paradzie, poszła odpocząć na plażę w pobliżu mostu Poniatowskiego. Spotkali się tam z agresją ze strony nieznajomej kobiety. Interweniować musiała policja.
Wczoraj po powrocie z Parady Równości, zostałam zaatakowana przez starszą kobietę. Wraz z grupą polskich i zagranicznych przyjaciół, obchodziliśmy urodziny na plaży nad Wisłą, w pobliżu Stadionu Narodowego.
Do grupy nieznajomych z tęczową flagą bawiących się w pobliżu, zbliżyła się kobieta, która zaczęła w agresywny sposób nazywać ich „pedofilami”, „dziwkami” itp. Ludzie ci poprosili ją żeby odeszła, wtedy ona zwróciła się do nas, krzycząc, że jako obcokrajowcy nie mamy prawa przebywać w tym kraju. Nazwała mnie też „obcą” i „dziwką”. Kiedy po polsku zwróciłam się do niej, żeby odeszła, kopnęła mnie w nogę. Później zawróciła i opluła Polki z tęczową flagą, uderzyła też jedną z nich. Wtedy wezwaliśmy policję. Zanim przybyli się policjanci, którzy zabrali ją ze sobą, agresywna kobieta kopnęła mnie raz jeszcze, nie przestawiając obrażać nas językiem, który znaliśmy dotąd tylko z filmów.
Było to dla nas przykre doświadczenie niesprowokowanej agresji. Nie mamy wątpliwości, że ta nieszczęśliwa kobieta czerpała z języka organizacji siejących nienawiść.
Jeszcze bardziej przykra okazała się obojętność młodych ludzi zebranych dookoła, biernie obserwujących agresję i nie mających odwagi stanąć w obronie obrażanych osób.
Jesteśmy wdzięczni policjantom, którzy przybyli w miarę możliwości szybko i działali z pełnym zrozumieniem sytuacji.
Obojętność wobec nienawiści i przemocy pozwala na ich rozprzestrzenianie. Nasza bierność pogłębia podziały. Nie możemy milczeć.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.