Legendy Warszawskie: Bazyliszek
Na pewno będąc na Starym Mieście zetknęliście się z szyldem restauracji „Bazyliszek”. Nie jest to tylko zwykła nazwa, a nawiązanie do jednej z najstarszych warszawskich legend. Podobno w kamienicy w której obecnie mieści się lokal gastronomiczny skarbów swoich strzegł ten właśnie stwór.

Fot. Warszawa w Pigułce
Co jakiś czas wychodził także, by terroryzować mieszkańców Stolicy.
Niestety, wszyscy śmiałkowie, którzy chcieli stawić mu czoła, polegali. Spojrzenie przypominającego smoka stwora zamieniało wojowników w kamień.
Pewnego razu do Warszawy przybył wędrowny krawczyk, który wyposażył się w lustro. Stojąc naprzeciwko bazyliszka, z zamkniętymi oczami wyjął je, a stwór zobaczywszy swój własny wzrok zamienił się w kamień.
Mieszkańcy przez wieki zapomnieli o zagrożeniu ze strony bazyliszka, a od tamtej pory podziwiać można jego podobiznę.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
