Nowa metoda oszustwa? „Podchodzi i pyta o tampon”
Dostajemy liczne listy od Czytelniczek, które donoszą o mężczyźnie (na różnych stacjach metra), który pyta o środki higieny intymnej. Rzekomo są mu potrzebne dla koleżanki, która niespodziewanie dostała menstruacji w metrze.

Fot. Pixabay
O podobnych przypadkach pisaliśmy dwa lata temu. Wtedy mężczyzna proponował, że jeżeli kobieta, którą prosi o pomoc nie ma tamponów i podpasek, może z nią podejść do jej domu.
Nagabywane Czytelniczki podejrzewają, że mogłyby paść ofiarą nowego oszustwa lub zostać okradzione, tym bardziej, że sytuacja powtarza się na przestrzeni kilku dni na różnych stacjach metra.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.