Mężczyzna zaczepia przypadkowe osoby. Tłumaczy im… że nie powinny nosić maseczek
Internauci donoszą o mężczyźnie, którzy zaczepia przypadkowe osoby i próbuje namówić ich do tego, by nie nosiły maseczek. Jedna z użytkowniczek warszawskiego forum przestrzega, że może być agresywny.
Dzisiaj po godzinie 8:00 na ulicy Nowoursynowskiej przy budowie POW (obok ul. Rosoła) dwie bliskie mi osoby w wieku emerytalnym, idące w maseczkach zostały zaczepione przez mężczyznę, który chciał je „uświadomić” o „zagrożeniu” jakie niesie noszenie maseczek (ogłupienie i zmanipulowanie, władza nad umysłami, zapalenie opon mózgowych itp).
Początkowo zachowywał się bardzo kulturalnie i grzecznie (Przepraszam czy mogę o coś zapytać), ale na każdy argument niezgodny z jego teoriami zaczął zachowywać się nerwowo, a nawet agresywnie. Może już ktoś się spotkał z podobną historią. Ostrzeżcie też waszych bliskich.
Sytuacja nie była zgłoszona na policję, bo nic się takiego nie stało. Miejcie się jednak na baczności.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
