Tłumy w galeriach. Do sklepu zamiast na cmentarz
Natura nie znosi pustki. Po tym, jak premier zapowiedział zamknięcie cmentarzy ludzie najpierw popędzili na groby, by dziś… iść do galerii handlowych.
W galeriach handlowych spotkać można nieprzebrane tłumy klientów. Tłoczno jest praktycznie w każdym dużym obiekcie.
W takich warunkach trudno zachować dystans, nie mówiąc już o ograniczeniach wynikających np. z liczby kas. Jak donosi nasz reporter z powodu ogromnej liczby klientów, sklepy nie są w stanie zapanować nad liczbą klientów.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
