Nie żyje znany warszawski raper. Miał tylko 39 lat
Popularny raper Pjus nie żyje. Członek grupy 2cztery7 zmagał się z neurofibromatozą typu 2. 11 stycznia artysta informował o planowanej operacji pnia mózgu. Miał 39 lat.

Fot. Warszawa w Pigułce
Artysta chorował od wielu lat. W 2004 roku lekarze zdiagnozowali i niego neurofibromatozę typu 2, która zaatakowała jego nerwy słuchowe. Przeszedł szereg operacji, a komplikacje i dalszy postęp choroby spowodowały, że praktycznie stracił słuch. Odzyskał go jednak z pomocą obustronnych implantów pniowych.
Kondolencje, wspomnienia i pożegnania płyną ze wszystkich stron. Współpracował m.in. z Dizkretem, Molestą/Ewenement, Eldoką, czy Numerem Razem z formacji Warszafski Deszcz. Nagrał cztery albumy: dwa we współpracy z 2cztery7 i dwa solowe, w tym popularne „Life After Deaf”, nagrane po odzyskaniu przez niego słuchu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.