Tegoroczny marsz znacznie spokojniejszy. Nie obyło się bez łamania prawa
Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego podsumowało tegoroczny marsz niepodległości. Był on o wiele spokojniejszy niż w poprzednich latach.
Nie doszło do niszczenia miasta czy własności prywatnej. Nie obyło się jednak bez łamania prawa. Główne incydenty to odpalanie rac w mieście, co jest zabronione oraz zrzucanie rac i materiałów pirotechnicznych z mostu Poniatowskiego na przejeżdżające Wisłostradą samochody. w mieście – to główne incydenty podczas marszu
Uczestnicy marszu zgromadzili się na wiecu na błoniach PGE Narodowego
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
