Zmarła ciężarna kobieta, ranna po ataku na szpital. Dziecka również nie udało się uratować
Nie żyje ciężarna kobieta, która została ranna podczas bombardowania oddziału położniczego w Mariupolu. Nienarodzonego dziecka również nie udało się uratować.

Fot. Pixabay
„Pierwsza ciężarna dziewczyna z reportaży foto/wideo z miejsca bombardowania szpitala położniczego nr 1 w Mariupolu, ta, którą wynosili na noszach, nie przeżyła. Zmarło też jej nienarodzone dziecko” – napisała dziennikarka Głosu Ameryki Asja Dolina.
Mariupol pozostaje w ciężkim położeniu bez wody, żywności, ciepła i elektryczności. Miasto jest też zdewastowane przez ciągłe bombardowania wojsk rosyjskich. Pod ostrzałem pozostaje nie tylko Mariupol, ale również m.in. Kijów i Charków.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.