Rosyjski podwodny superokręt atomowy opuścił bazę. NATO bije na alarm
Rosyjski podwodny okręt K-329 Biełgorod wyszedł w morze. Może przebyć tysiące kilometrów. Głowice atomowe „Posejdon” w które jest wyposażony niszczą całe miasta wywołując dodatkowo sztuczne, tsunami z opadem radioaktywnym.

Fot. Shutterstock
NATO publikuje raport wywiadowczy w którym alarmuje, że Rosja wyprowadziła okręt atomowy K-329 „Bełgorod”. Na jego pokładzie ma się znajdować sześć pocisków typu Posejdon.
Biełgorod zniknął ze swojej macierzystej bazy na kole podbiegunowym i może być w drodze do Morza Karskiego, aby przetestować pociski atomowe. „La Repubblica” zauważa, że okręt może przenosić do ośmiu takich torped.
Torpeda emituje mało ciepła i jest praktycznie bezgłośna, a więc nie wiadomo czy zostałaby wykryta przez amerykańskie czujniki.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.