Wjechał samochodem do rzeki, wyszedł, musiał zapłacić
W miejscowości Walendów w powiecie pruszkowskim, doszło do niecodziennego zdarzenia. Kierowca toyoty wjechał do rzeki.

Fot. Warszawa w Pigułce
Do zdarzenia doszło po godzinie 18. Kierujący toyotą zjechał z drogi wprost do rzeki.
Na szczęście w miejscu w którym się to stało, nie było głęboko i mężczyzna zdołał wyjść o własnych siłach. Na miejsce udały się służby, które wyciągnęły samochód w wody.
Kierowca okazał się być trzeźwy i nie wymagał pomocy lekarskiej. Ta przygoda była jednak kosztowna. Mężczyzna musiał zapłacić mandat w wysokości 1500 zł.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.