Znana piosenkarka uczestnikiem zderzenia w centrum Warszawy. „Na tym jednak nie koniec”
Justyna Steczkowska nie miała wczoraj szczęścia. Podczas włączania się do ruchu jej samochód zderzył się z volvo. Jak twierdzą reporterzy „Faktu” to jednak nie koniec tej historii.

Fot. Paweł Deska – Justyna Steczkowska, CC BY-SA 4.0 / Wikipedia
Do zdarzenia doszło w okolicach Teatru Wielkiego. Justyna Steczkowska wyjeżdżała z miejsca parkingowego. Tył jej auta zderzył się z tyłem białego volvo. Jak pisze „Fakt”, spisanie szkód odbyło się w przyjaznej atmosferze i nie było potrzebne rozstrzygnięcie policji.
Jak napisał dziennik, reporterzy udali się za Justyną Steczkowską oglądając jej jazdę. Jak twierdzą, piosenkarka przejechała linię ciągłą. Dodali, że „na tym jednak nie koniec”, bo „na Placu Pięciu Rogów zignorowała znak zakazu ruchu”. Kto jednak jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Kierowcy popełniają wykroczenia, bo nie ma ludzi idealnych, choć oczywiście zachęcamy do bezpiecznej i uważnej jazdy.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.