Chciał „zażartować”. Nie poleciał na Ibizę
To już kolejna taka sytuacja w przeciągu kilku dni. Głupi żart zaowocował mandatem i niewpuszczeniem pasażera do samolotu.

Fot. Warszawa w Pigułce
46-letni obywatel RP mający odlecieć na Ibizę oświadczył pracownikom obsługi rejsu, że ma w bagażu granat.
Na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie, którzy pouczyli podróżnego o konieczności wykonywania ich poleceń.
Pasażer został odizolowany od pozostałych osób i wraz z bagażem sprawdzony pod kątem posiadania przedmiotów niebezpiecznych, których nie znaleziono.
Podróżny potwierdził, że podał informacje o granacie w swoim bagażu i poinformował, że był to żart. Za popełnione wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem karnym kredytowanym w wysokości 500 zł z art. 210 ust. 1 pkt. 5a Ustawy Prawo Lotnicze.
Decyzją kapitana statku powietrznego pasażer został wycofany z rejsu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.