Kochasz brokatowy makijaż? No to masz problem. Niedługo możesz nie kupić błysków!
Dla wielu z nas brokatowe wykończenie makijażu, błyszczące długopisy czy maseczki do twarzy dodające skórze blasku, to codzienne przyjemności. Jednakże niedługo możemy napotkać trudności w dostępie do tych produktów. Unia Europejska postanowiła wprowadzić restrykcyjne zmiany w sprzedaży sypkiego brokatu, motywowane troską o środowisko i walką z mikroplastikiem.
Przepisy mają wejść w życie już 15 października 2023 r., początkowo będą obowiązywać w Niemczech, ale wszystko wskazuje na to, że szybko zostaną wprowadzone w całej Unii Europejskiej. Powodem tej decyzji jest problem z mikroplastikiem, który stanowi coraz większe zagrożenie dla naszej planety.
Cząstki tworzyw sztucznych o średnicy poniżej pięciu milimetrów, które są nierozpuszczalne i trudno ulegają degradacji, będą objęte zakazem – jak informuje brytyjski dziennik The Guardian. Takie drobinki plastiku, często określane jako brokat, rozkładają się bardzo wolno, co stanowi poważne zagrożenie dla ekosystemów. Ich małe rozmiary sprawiają, że mogą być połykane przez zwierzęta morskie, trafiając w ten sposób do łańcucha pokarmowego. Ponadto, ze względu na swoją wielkość, trudno jest je skutecznie usunąć z wód, co sprawia, że ich utylizacja jest prawdziwym wyzwaniem.
Unijne regulacje mają na celu zapobiec uwalnianiu do środowiska naturalnego prawie pół miliona ton takiego mikroplastiku rocznie. Chociaż decyzja ta może być rozczarowująca dla miłośników brokatu, ma na celu ochronę naszej planety i jej mieszkańców.
Zachęcamy więc do poszukiwania alternatywnych, ekologicznych rozwiązań, które pozwolą nam cieszyć się blaskiem i błyskiem, jednocześnie dbając o środowisko. Wspólnie możemy tworzyć świadome wybory na rzecz czystszej i zdrowszej planety.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
