Upadł duży, polski bank! Sąd zabiera głos w sprawie kredytów
Sąd Najwyższy w Polsce wydał istotne postanowienie dotyczące sytuacji Getin Banku i toczących się spraw związanych z kredytami we frankach szwajcarskich. Kluczową kwestią było ustalenie, jak upadłość banku wpływa na sprawy kredytowe.
Sąd rozpatrywał sprawę z powództwa dwóch osób, prawdopodobnie małżeństwa, przeciwko syndykowi masy upadłości banku. Chodziło o ustalenie nieważności umowy kredytowej i zapłatę. Sąd Najwyższy odrzucił ich zażalenie dotyczące przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, ale kluczowe informacje pojawiły się w uzasadnieniu.
Sędzia Joanna Misztal-Konecka wskazała, że roszczenia dotyczące mienia wchodzącego w skład masy upadłości mogą wpływać na ten majątek. Oznacza to, że roszczenia kredytobiorców mogą być ważne, nawet jeśli bank jest w upadłości.
Tomasz Czech, redaktor naczelny Monitora Prawa Bankowego, zauważa, że postanowienie nie wyjaśnia jednak, czy możliwe jest prowadzenie postępowania sądowego w sprawach kredytowych, gdy bank jest w upadłości.
Dla kredytobiorców najważniejsze jest to, że mogą oni nadal walczyć o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej. Mówiąc prościej, chodzi o to, czy umowa jest ważna, czy nie. Jeśli sąd uzna umowę za nieważną, kredytobiorca może uniknąć płacenia rat kredytu. To ważne, bo sprawy nie są zamykane automatycznie z powodu upadłości banku.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
