Drukarnia o niepełnosprawnych: nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci
Skandaliczna odpowiedź szefa warszawskiej drukarni na apel o pomoc. Wypowiedź zbulwersowanej matki wraz z historią korespondencji pojawiła się w sieci.

Fot. Facebook
Matka poprosiła o rabat na wydruk ulotek w sprawie niepełnosprawnego dziecka. Matka chciała je poroznosić, aby ludzie wsparli leczenie 1 procentem podatku. W takiej sytuacji można spodziewać się najczęściej braku odpowiedzi, odpowiedzi pozytywnej lub odmownej. Takiej jednak chyba nikt się nie spodziewał.
Użytkownicy zareagowali negatywnymi komentarzami. Trudno zrozumieć motywację takiego wpisu. Co gorsze, żadnego „przepraszam” matka nigdy nie usłyszała.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.