Czy UE narzuci limity wypłat gotówką? Tyle będzie można zapłacić
Ostatnimi czasy w Parlamencie Europejskim coraz głośniej mówi się o wprowadzeniu limitów w posługiwaniu się gotówką przez wszystkich obywateli państw członkowskich. Podobne regulacje już funkcjonują w niektórych krajach UE, m.in. we Francji, Hiszpanii czy Grecji. Jednak czy rzeczywiście wolność dysponowania własnymi pieniędzmi powinna podlegać kontroli?
Pieniądze elektroniczne i transparentność transakcji
UE zamierza wprowadzić limity do 10 tys. euro. Za wprowadzeniem limitów według UE przemawia fakt, że gotówka sprzyja szarej strefie. Budżety wielu państw co roku tracą miliardy euro z powodu uchylania się od podatków. Ponadto płatności elektroniczne zawsze są zapisywane i można je kontrolować. Z drugiej strony gotówka daje ludziom bezpieczeństwo i komfort. Nie trzeba ujawniać swoich danych osobowych ani zostawiać śladów bankowych. Co więcej, starsze osoby wciąż preferują trzymanie oszczędności „pod materacem” i korzystanie z banknotów na co dzień.
Pieniądze w skarpecie – bez limitów w Polsce
W Polsce na razie nie ma limitów kwotowych na posiadanie gotówki przez osoby fizyczne, nie ma też limitów transakcji. Firmy mogą natomiast zawierać transakcje gotówkowe na kwotę do 15 tys. zł brutto. Jeśli ktoś chce, może trzymać nawet kilka milionów złotych w domu. Oczywiście zwiększa to ryzyko kradzieży, o czym przekonali się niektórzy posiadacze gotówki w przeszłości. Może też dojść do utraty pieniędzy w pożarze czy powodzi.
Dlatego specjaliści radzą, aby trzymać oszczędności w banku. Tam są one bezpieczne niezależnie od kondycji finansowej instytucji – chroni je Bankowy Fundusz Gwarancyjny (do 100 tys. euro). Warto je też rozłożyć na kilka rachunków w różnych bankach, aby ograniczyć ryzyko.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.