Wyścig z czasem. Kierowcy walczą o dokumenty przed 17 czerwca!

Nowe przepisy, które wejdą w życie 17 czerwca 2024 roku, wywołały prawdziwe trzęsienie ziemi wśród kierowców świadczących przewóz osób. Od tego dnia wszyscy, którzy chcą pracować w aplikacjach takich jak Uber, Bolt czy FreeNow, będą musieli legitymować się polskim prawem jazdy. W efekcie przed urzędami komunikacji ustawiają się gigantyczne kolejki, a liczba kierowców może drastycznie spaść.

Fot. Pixabay

Ministerstwo Cyfryzacji chce podnieść standardy

Za zmianami stoi Ministerstwo Cyfryzacji, które chce ujednolicić standardy wśród kierowców i wyeliminować „szarą strefę” w transporcie osobowym. Głównym celem jest poprawa bezpieczeństwa i jakości usług świadczonych przez kierowców aplikacji przewozowych.

Kluczem do osiągnięcia tego celu ma być obowiązek posiadania polskiego prawa jazdy. Do tej pory kierowcy mogli jeździć z dokumentami wydanymi w innych krajach UE lub państwach-sygnatariuszach konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym. Teraz to się zmieni, co szczególnie dotknie obcokrajowców. Będą oni musieli przejść przez proces uzyskania polskiego prawa jazdy, co wiąże się z dodatkowymi formalnościami i kosztami.

Nawet 30% kierowców może zniknąć z rynku

Eksperci szacują, że nowe przepisy mogą wyeliminować nawet 30% kierowców, którzy obecnie obsługują około połowy wszystkich przejazdów zamawianych przez aplikacje. Taka redukcja dostępnych kierowców najprawdopodobniej doprowadzi do wzrostu cen usług.

Kierowcy obawiają się długich kolejek i opóźnień w urzędach komunikacji. Proces wydawania prawa jazdy może trwać nawet kilka miesięcy, co stanowi dodatkowe obciążenie zarówno dla nich, jak i dla samych instytucji. Firmy przewozowe proponowały wprowadzenie okresu przejściowego, który dałby kierowcom czas na dostosowanie się do nowych wymogów. Postulują też przyśpieszenie cyfryzacji procesów administracyjnych, co mogłoby skrócić czas oczekiwania na nowy dokument.

Kto musi zdawać egzamin, a kto nie?

Dobrą wiadomością jest to, że większość kierowców nie będzie musiała ponownie zdawać egzaminu na prawo jazdy. Jeśli dokument został wydany w kraju UE, Szwajcarii, EFTA lub państwie-stronie konwencji wiedeńskiej, wystarczy jego wymiana. To dobra informacja np. dla obywateli Ukrainy czy Gruzji, którzy będą mogli skorzystać z uproszczonych formalności.

Nowe przepisy wywołały prawdziwy wyścig z czasem wśród kierowców aplikacji przewozowych. Urzędy komunikacji przeżywają oblężenie, a perspektywa utraty nawet 30% kierowców może nieść ze sobą poważne konsekwencje dla rynku i cen usług.

Choć intencje Ministerstwa Cyfryzacji są słuszne, warto zastanowić się, czy tak drastyczne zmiany wprowadzone w tak krótkim czasie to najlepsze rozwiązanie. Być może stopniowe wdrażanie nowych standardów i dłuższy okres przejściowy pozwoliłyby uniknąć chaosu i zagrożenia paraliżem całej branży.

Jedno jest pewne – najbliższe tygodnie będą dla kierowców aplikacji przewozowych prawdziwym sprawdzianem. Ci, którym uda się zdobyć polskie prawo jazdy przed 17 czerwca, będą mogli odetchnąć z ulgą. Reszta stanie przed trudnym wyborem – albo zdąży z formalnościami, albo będzie musiała pożegnać się z dotychczasową pracą. Oby jak najmniej osób musiało z tego powodu zrezygnować z zarobkowania.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl