Pomiędzy pasami i pędzącymi samochodami. Niebezpieczne wyprowadzanie psów
Ten mężczyzna powinien wygrać tytuł ryzykanta roku. Zdjęcie zostało wykonane w Al. Stanów Zjednoczonych, niedaleko Ronda Wiatraczna. Mężczyzna wyprowadza psy pomiędzy dwoma pasami jezdni.
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
Pomijając fakt, że mężczyzna nie dysponował workami na odchody, smycz była na tyle długa, by bez trudu pies wbiegł pod nadjeżdżający samochód i pociągnął za sobą właściciela. Na pas zieleni nie ma żadnego wejścia więc właściciel czworonogów musiał przebiec przez dość szeroką przecież jezdnię.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


