Dramat milionów Polaków. Po miesiącu nie będą mieli za co żyć
83% Polaków deklaruje posiadanie oszczędności, ale tylko 4 na 10 ma wystarczający bufor finansowy na pół roku bez dochodu. Co trzeci Polak utrzymałby się dzięki swoim oszczędnościom maksymalnie przez miesiąc – wynika z najnowszego badania BIG InfoMonitor.

Fot. Pixabay
Kostka brukowa czy poduszka finansowa? Polacy wybierają źle
Pani Anna z Warszawy przez lata odkładała po 500 złotych miesięcznie. Zgromadziła 15 tysięcy złotych, co wydawało się jej solidną sumą. Gdy mąż stracił pracę, odkryła bolesną prawdę – pieniądze wystarczyły im na zaledwie dwa miesiące podstawowych wydatków.
„Myślałam, że mam dobrą poduszkę finansową. Dopiero gdy zostaliśmy bez jednej pensji, zrozumiałam, jak niewiele to było” – opowiada pani Anna.
Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, wyjaśnia mechanizm bufora bezpieczeństwa. Mediana wynagrodzeń w Polsce wynosi 4645 złotych netto. Bezpieczna poduszka finansowa to sześć miesięcznych pensji, czyli około 27 870 złotych. Taki bufor ma tylko 40% Polaków.
Dramatyczne różnice między grupami wiekowymi
Badanie BIG InfoMonitor ujawnia ogromne różnice między pokoleniami. Osoby poniżej 25 lat rzadko posiadają poduszkę finansową – to naturalne, bo wielu nie ma jeszcze stałych dochodów. Sytuacja zmienia się drastycznie z wiekiem.
Pan Tomasz, 28-letni programista z Krakowa, zarabia 8000 złotych netto, ale ma odłożone tylko 12 tysięcy. „Wydaje mi się, że to dużo pieniędzy. Ale jak policzę, że to półtora miesiąca mojej pensji, robi się niepokojąco” – przyznaje.
W starszych grupach wiekowych sytuacja wygląda lepiej. Oszczędności pozwalające przetrwać ponad rok ma 19% seniorów. Tylko 10% z nich deklaruje, że ich pieniądze wystarczyłyby na miesiąc. Dodatkowo 37% osób powyżej 60 lat posiada oszczędności przekraczające 30 tysięcy złotych.
Co to oznacza dla ciebie jako pracownika?
Jeśli zarabiasz przeciętną pensję (około 4600 złotych netto), powinieneś mieć odłożone minimum 28 tysięcy złotych. To twoja tarcza ochronna przed utratą pracy, chorobą czy nieoczekiwanymi wydatkami.
Sprawdź swój bufor metodą ekspertów: podziel swoje oszczędności przez miesięczne wydatki. Jeśli wynik to mniej niż 6, jesteś w grupie ryzyka. Każdy miesiąc poniżej tej granicy oznacza większy stres finansowy i konieczność szybkiego znajdowania pieniędzy w kryzysie.
Pamiętaj, że 28% Polaków ma oszczędności nieprzekraczające 5 tysięcy złotych. To kwota, która przy przeciętnych kosztach życia wystarcza na 4-6 tygodni. W przypadku utraty pracy oznacza to konieczność natychmiastowego poszukiwania pomocy.
Kobiety oszczędzają mniej, mężczyźni gromadzą więcej
Badanie ujawnia znaczące różnice między płciami. Kobiety częściej gromadzą skromniejsze oszczędności – 46% z nich dysponuje kwotami do 10 tysięcy złotych, w porównaniu do 40% mężczyzn.
Pani Marta prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą w Gdańsku. „Jako freelancerka mam nieregularne dochody. Czasem zarabiam 6 tysięcy, czasem 2 tysiące. Trudno mi odłożyć większą kwotę, bo nigdy nie wiem, co będzie za miesiąc” – tłumaczy.
Natomiast poduszkę finansową powyżej 30 tysięcy złotych deklaruje 44% mężczyzn i 35% kobiet. Eksperci tłumaczą to różnicami w pensjach oraz podejściu do inwestowania długoterminowego.
Polacy sięgają po oszczędności na bieżące wydatki
Niepokojący trend ujawnia prawdziwą skalę problemów finansowych Polaków. W ostatnim półroczu jedna trzecia gospodarstw domowych musiała wydać oszczędności na podstawowe potrzeby. To oznacza, że poduszka finansowa kurczy się w realnym tempie.
Pan Michał z Wrocławia pracuje w fabryce i zarabia 5200 złotych netto. „Przez trzy lata odkładałem po 400 złotych miesięcznie. Miałem 14 tysięcy. Ale jak podrożał gaz i prąd, musiałem brać z oszczędności. Zostało mi 6 tysięcy” – opowiada.
Eksperci ostrzegają przed spiralą zadłużenia. Gdy oszczędności się kończą, ludzie sięgają po kredyty i pożyczki. To prowadzi do większych problemów finansowych w przyszłości.
Ogromny dług Polaków – 86,5 miliarda złotych
Dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK pokazują dramatyczną skalę zadłużenia. Około 2,5 miliona Polaków ma niespłacone długi na kwotę 86,5 miliarda złotych. Średnio na konsumenta przypada 34 644 złote zaległych zobowiązań.
„To oznacza, że jedynie niewielka część osób, która posiada oszczędności, byłaby w stanie spłacić dzięki nim swoje zadłużenia” – podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski.
Dla wielu Polaków oszczędności w wysokości kilkunastu tysięcy złotych to za mało na spłatę długów. Dodatkowo wykorzystanie całej poduszki finansowej na spłatę zobowiązań oznacza pozostanie bez zabezpieczenia na wypadek kolejnych problemów.
Praktyczne porady ekspertów finansowych
Zacznij od małych kwot. Nawet 200 złotych miesięcznie to 2400 złotych rocznie. Po trzech latach to już 7200 złotych plus odsetki. Eksperci zalecają automatyczne przelewy – pieniądze same przejdą na konto oszczędnościowe.
Zastosuj zasadę 50/30/20. Pięćdziesiąt procent dochodów na potrzeby podstawowe, 30% na rozrywkę i przyjemności, 20% na oszczędności i spłatę długów. Jeśli zarabiasz 5000 złotych netto, odkładaj 1000 złotych miesięcznie.
Unikaj pułapek konsumpcyjnych. Nowy telefon za 3000 złotych to trzy miesiące poduszki finansowej. Wakacje za 8000 złotych to prawie cały bufor bezpieczeństwa. Przed każdym większym wydatkiem zadaj sobie pytanie: czy to warto?
Gdzie bezpiecznie trzymać oszczędności
Lokaty bankowe oferują obecnie oprocentowanie 4-6% rocznie. To mniej niż inflacja, ale pieniądze są bezpieczne i dostępne w każdej chwili. Eksperci zalecają trzymanie 3-6 miesięcznych wydatków na lokacie lub koncie oszczędnościowym.
Pozostałe pieniądze można zainwestować w fundusze indeksowe lub obligacje skarbowe. Ale pamiętaj – bufor bezpieczeństwa nie może być narażony na ryzyko straty. To nie jest narzędzie inwestycyjne, ale ubezpieczenie finansowe.
Długoterminowe skutki braku oszczędności
Osoby bez poduszki finansowej częściej sięgają po kredyty konsumpcyjne i pożyczki. To oznacza wyższe koszty życia przez lata. Kredyt na 20 tysięcy złotych przy oprocentowaniu 15% rocznie kosztuje dodatkowo 3000 złotych odsetek.
Eksperci ostrzegają też przed wpływem na zdrowie psychiczne. Stres finansowy prowadzi do problemów zdrowotnych, które generują kolejne koszty. Brak poczucia bezpieczeństwa finansowego wpływa negatywnie na jakość życia i relacje rodzinne.
Wsparcie dla osób w trudnej sytuacji
Jeśli masz problemy z gromadzeniem oszczędności, skorzystaj z bezpłatnych poradni finansowych. Wiele banków oferuje konsultacje budżetowe. Organizacje społeczne prowadzą kursy zarządzania finansami osobistymi.
Pamiętaj też o ulgach podatkowych. Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) pozwala odłożyć do 14 520 złotych rocznie z korzyścią podatkową. To dodatkowa motywacja do oszczędzania na przyszłość.
Najważniejsze: zacznij już dziś. Nawet 50 złotych miesięcznie to początek budowania bezpieczeństwa finansowego. Za rok będziesz miał 600 złotych, za pięć lat – 3000 złotych plus odsetki. To już coś.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.