Gigantyczna inwestycja okrąży stolicę. Wielki ring drogowy z protestami w tle

Choć łopaty nie zostaną wbite w ziemię jeszcze przez kilka lat, to właśnie teraz zapadają decyzje, które na dekady zmienią mapę drogową Mazowsza. Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej (OAW) – projektowana „od zera” arteria o długości nawet 300 kilometrów – budzi ogromne emocje. Podczas gdy drogowcy kreślą warianty przebiegu, mieszkańcy zagrożonych wywłaszczeniami gmin wychodzą na ulice.

fot. Warszawa w Pigułce

Planowana trasa ma być lekiem na komunikacyjne bolączki stolicy, odciążając obecny, wciąż niepełny „mały ring” oraz tworząc kluczowe połączenie z aglomeracją łódzką i przyszłym Centralnym Portem Komunikacyjnym (Port Polska). Jednak wizja nowej autostrady i drogi ekspresowej przecinającej spokojne dotąd tereny spotyka się z rosnącym oporem społecznym.

Drogowy gigant w czterech częściach. Przetargi ruszyły

Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej to projekt o niespotykanej dotąd skali. Całość podzielono na cztery główne segmenty: północno-zachodni i północno-wschodni (oznaczone jako droga S50) oraz południowo-zachodni i południowo-wschodni (przyszła autostrada A50).

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie zwalnia tempa prac przygotowawczych. W Sylwestra ogłoszono przetarg na opracowanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ) dla wschodniego odcinka S50 – od węzła z trasą S7 pod Płońskiem aż do przecięcia z S8 na północ od Warszawy. Umowa ma zostać sfinalizowana w połowie tego roku, a same roboty budowlane przewidziano wstępnie na lata 2030-2035.

„Z nami łatwo nie będzie”. Mieszkańcy mówią: weto

Urzędnicy GDDKiA coraz częściej spotykają się z gniewem lokalnych społeczności. Przebieg zachodnich odcinków trasy (S50 i A50) „rodzi się w bólach”. Głośnym echem odbiła się pikieta mieszkańców gmin Tarczyn i Prażmów pod Ministerstwem Infrastruktury. Protestują oni przeciwko tzw. czerwonemu wariantowi autostrady A50, który zakłada wycinkę aż 600 hektarów lasu.

Niespokojnie jest też w rejonie Sochaczewa, gdzie ludzie obawiają się masowych wyburzeń domów. Do protestu przeciwko jednemu z wariantów S50 przyłączyli się nawet miejscowi włodarze – burmistrz i wójt.

Decydujący rok 2026. Losy inwestycji na wadze

Dla każdej z części trasy drogowcy przedstawili po cztery warianty, z których trzy biegną nowym śladem, a jeden zakłada rozbudowę istniejącej drogi krajowej nr 50. Rok 2026 będzie kluczowy – to wtedy ma zostać złożony wniosek o decyzję środowiskową, w którym GDDKiA musi wskazać jeden, preferowany przebieg.

GDDKiA zapewnia, że żaden wariant nie jest jeszcze przesądzony i analizuje wnioski ze spotkań z mieszkańcami. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze odcinki nowego ringu powstaną najwcześniej w 2032 roku.

Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź plany, zanim kupisz działkę

Planowanie tak potężnej inwestycji ma bezpośredni wpływ na rynek nieruchomości i plany życiowe wielu osób:

  • Weryfikacja lokalizacji: Jeśli planujesz zakup domu lub działki w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Warszawy (szczególnie w pasie planowanej OAW), koniecznie sprawdź wszystkie cztery warianty przebiegu trasy. Decyzja o wyborze ostatecznej wersji zapadnie wkrótce, a sąsiedztwo autostrady drastycznie zmieni wartość nieruchomości.
  • Konsultacje mają znaczenie: Choć proces jest zaawansowany, urzędnicy analizują uwagi. Jeśli inwestycja zagraża Twojej okolicy, śledź komunikaty GDDKiA i bierz udział w spotkaniach.
  • Perspektywa 2032+: Pamiętaj, że nawet po wyborze wariantu budowa nie ruszy z dnia na dzień. Realny termin oddania drogi do użytku to kolejna dekada, co daje czas na ewentualną relokację lub dostosowanie planów.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl