Unijny zakaz dotknie wszystkich Polaków. Już nie kupisz tych urządzeń
Unijni urzędnicy wypowiadają wojnę urządzeniom, które drenują nasze portfele nawet wtedy, gdy z nich nie korzystamy. Już w maju 2025 roku wchodzą w życie rygorystyczne przepisy dotyczące tzw. ekoprojektu. Producenci elektroniki mają twardy orzech do zgryzienia – sprzęt, który pobiera zbyt dużo energii w trybie czuwania, nie będzie mógł trafić na sklepowe półki. To zmiana, którą odczujemy w rachunkach, choć nie wymaga ona od nas wymiany domowego wyposażenia.

Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w Pigułce
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że wyłączony telewizor czy ekspres do kawy wciąż pracuje, pobierając energię na podtrzymanie diody, zegara czy gotowości do szybkiego startu. To tak zwane „ciche zużycie”, które w skali roku generuje zauważalne koszty dla gospodarstw domowych i ogromne obciążenie dla środowiska. Komisja Europejska postanowiła ukrócić ten proceder, wprowadzając nowe, wyśrubowane normy.
Celem regulacji jest wymuszenie na gigantach technologicznych stosowania rozwiązań, które zminimalizują apetyt urządzeń na prąd w trybie uśpienia (standby) oraz w trybie wyłączenia. Bruksela szacuje, że do 2030 roku te działania pozwolą zaoszczędzić gigantyczne ilości energii w skali całego kontynentu, co bezpośrednio przełoży się na redukcję emisji gazów cieplarnianych.
Majowa rewolucja na półkach sklepowych
Nowe prawo zacznie obowiązywać od maja 2025 roku. Od tego momentu każdy nowy produkt wprowadzany do obrotu na terenie Unii Europejskiej będzie musiał spełniać zaostrzone kryteria efektywności energetycznej. Zmiany dotkną szerokiego spektrum urządzeń, które znajdziemy w niemal każdym polskim domu i biurze.
Na liście sprzętów objętych nowymi wymogami znalazły się między innymi:
Telewizory, monitory oraz laptopy,
Sprzęt audio i zestawy kina domowego,
Drukarki, skanery i inne urządzenia biurowe,
Konsole do gier,
Ekspresy do kawy,
Urządzenia sieciowe (modemy, routery),
Sprzęt AGD posiadający funkcje łączności z siecią (tzw. smart home).
Jeśli producent nie dostosuje technologii do nowych limitów zużycia energii w spoczynku, jego towar nie otrzyma certyfikacji pozwalającej na sprzedaż w Europie.
Nie musisz wyrzucać starego telewizora
Wprowadzenie nowych przepisów wywołało w sieci falę spekulacji o rzekomym zakazie używania starszych sprzętów. To mit. Unijne rozporządzenie dotyczy wyłącznie wprowadzania na rynek nowych produktów. Nikt nie będzie kontrolował tego, co masz w domu, ani zmuszał Cię do wymiany działającej pralki czy konsoli.
Zmiana ma charakter ewolucyjny – z biegiem lat, gdy będziemy wymieniać stary sprzęt na nowy, w naszych domach naturalnie pojawią się urządzenia bardziej oszczędne. To strategia długofalowa, która ma przynieść korzyści zarówno portfelom konsumentów, jak i planecie, bez gwałtownych wstrząsów dla użytkowników.
Co to oznacza dla Ciebie? [PORADNIK]
Choć na pierwszy rzut oka temat wydaje się techniczny, ma on bezpośrednie przełożenie na Twoje codzienne życie i finanse.
1. Tańsza eksploatacja w przyszłości Kupując nowy sprzęt po maju 2025 roku, będziesz mieć gwarancję, że nie jest on „wampirem energetycznym”. Nawet jeśli zapomnisz wyciągnąć wtyczkę z gniazdka, nowoczesne urządzenie zużyje śladowe ilości prądu, co przy rosnących cenach energii będzie miało znaczenie dla Twojego budżetu.
2. Zwracaj uwagę na etykiety już teraz Nie musisz czekać do przyszłego roku, by oszczędzać. Już teraz, wybierając nowy telewizor czy monitor, sprawdzaj nie tylko klasę energetyczną (A-G), ale też informacje o poborze mocy w trybie czuwania. Często tańszy model okazuje się w dłuższej perspektywie znacznie droższy w utrzymaniu.
3. Nie wpadaj w panikę zakupową W internecie mogą pojawić się nagłówki sugerujące, że „UE zakazuje ekspresów do kawy”. Traktuj je z dystansem. Jeśli planujesz zakup AGD, nie musisz się spieszyć w obawie, że towar zniknie. Wręcz przeciwnie – wstrzymanie się z zakupem do wejścia nowych norm może oznaczać, że kupisz produkt lepszej jakości technologicznej.
4. Walcz z nawykami Niezależnie od unijnych dyrektyw, najwięcej prądu oszczędzasz Ty sam. Wyciąganie ładowarki z gniazdka, gdy nie ładujesz telefonu, czy używanie listew zasilających z wyłącznikiem to proste nawyki, które działają natychmiast, bez czekania na majowe rozporządzenia.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.