9 lutego to przełomowy dzień dla emerytów. To już pewne – tyle wyniosą emerytury po podwyżce
Główny Urząd Statystyczny opublikował dziś ostatni element potrzebny do wyliczenia waloryzacji. Miliony seniorów mogą być zadowolone – wskaźnik jest wyższy od prognoz rządu, a to oznacza większe pieniądze na kontach.

Fot. Shutterstock
Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w marcu 2026 roku wyniesie 5,3% – poinformował Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich i przedstawiciel pracodawców w radzie nadzorczej ZUS. To dobra wiadomość dla seniorów, bo oznacza wyższą podwyżkę niż zakładano podczas prac nad budżetem państwa.
Rząd liczył, że waloryzacja osiągnie poziom 4,88%, ale rzeczywistość okazała się lepsza. Dlaczego? GUS podał dziś kluczowe dane: przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 roku wyniosło 8 903,56 zł, a realny wzrost płac sięgnął 5,5%. To sporo więcej niż 4,4%, które wcześniej prognozował resort finansów.
Dlaczego emerytury rosną akurat o 5,3%?
Matematyka stojąca za waloryzacją jest prosta, ale składa się z dwóch elementów. Pierwszy to inflacja emerycka, która w 2025 roku wyniosła 4,2%. Drugi to udział we wzroście wynagrodzeń – zgodnie z przepisami musi to być co najmniej 20% realnego wzrostu płac. W praktyce z 5,5% wzrostu wynagrodzeń do wskaźnika waloryzacji trafia 1,1 punktu procentowego.
Po zsumowaniu: 4,2% (inflacja emerycka) + 1,1% (udział we wzroście płac) = 5,3%. Tyle właśnie wyniesie waloryzacja, która wejdzie w życie od 1 marca 2026 roku.
Konkretne kwoty: ile wyniesie emerytura po waloryzacji
Minimalna emerytura wzrośnie z 1 878,91 zł brutto do 1 978,49 zł brutto. To przyrost o 99,58 zł miesięcznie. Na rękę senior dostanie około 1 800,43 zł, czyli o 90,62 zł więcej niż dotychczas.
Przykładowe kwoty po waloryzacji (brutto):
- Emerytura 2 000 zł → 2 106 zł (wzrost o 106 zł)
- Emerytura 3 000 zł → 3 159 zł (wzrost o 159 zł)
- Emerytura 4 000 zł → 4 212 zł (wzrost o 212 zł)
- Emerytura 5 000 zł → 5 265 zł (wzrost o 265 zł)
- Emerytura 7 000 zł → 7 371 zł (wzrost o 371 zł)
- Emerytura 10 000 zł → 10 530 zł (wzrost o 530 zł)
Waloryzacja działa procentowo, więc im wyższe świadczenie, tym większa kwotowo podwyżka. Osoby z minimalną emeryturą dostaną niespełna 100 zł więcej, a ci z emeryturą rzędu 10 000 zł – ponad pół tysiąca złotych dodatkowo co miesiąc.
Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent z FUS w marcu 2026 r. wyniesie ostatecznie 5,3% – nieco więcej niż wynikało z prognozowanego w budżecie wskaźnika 4,88%.
Koszt waloryzacji wyniesie ok. 24,8 mld zł, o 2 mld zł więcej niż zakładano. Biorąc pod uwagę, że FUS w ostatnich latach… pic.twitter.com/iU9Zl97SYw
— Łukasz Kozłowski (@LKKozlowski) February 9, 2026
Kto zapłaci za wyższą waloryzację?
Wyższy wskaźnik to także wyższe koszty dla budżetu. Łukasz Kozłowski wskazał, że całkowity koszt waloryzacji wyniesie około 24,8 mld zł, czyli o 2 mld zł więcej niż zakładano przy tworzeniu budżetu na 2026 rok. Ale to nie koniec wydatków.
„Kolejne ok. 2 mld zł trzeba będzie dołożyć z budżetu na sfinansowanie wyższych 13. i 14. emerytur” – napisał Kozłowski na platformie X. Podkreślił jednak, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych w ostatnich latach dysponował rezerwami rzędu 15 mld zł, więc wyższa waloryzacja nie wymusi zwiększenia planowanej dotacji budżetowej.
Co z 13. i 14. emeryturą? Znamy nowe kwoty
Waloryzacja bezpośrednio wpływa na wysokość dodatkowych świadczeń. Zarówno 13., jak i 14. emerytura są równe minimalnej emeryturze obowiązującej od 1 marca. To oznacza, że w 2026 roku obie wypłaty wyniosą 1 978,49 zł brutto.
Uwaga – to kwota brutto, a nie to, co trafi na konto. Trzynastka jest wypłacana razem z kwietniową emeryturą, więc łączny dochód w tym miesiącu będzie wyższy. To automatycznie oznacza większe potrącenia: składkę zdrowotną (9% od całości) i ewentualnie zaliczkę na PIT. W praktyce senior z minimalną emeryturą zobaczy na koncie około 1 800 zł netto z trzynastki, ale osoby z wyższymi świadczeniami dostaną mniej – nawet około 1 563 zł netto.
Ważne: 13. emerytura nie ma progu dochodowego – dostają ją wszyscy uprawnieni. 14. emerytura ma próg: pełną kwotę (1 978,49 zł brutto) otrzymają osoby, których podstawowe świadczenie nie przekracza 2 900 zł brutto. Powyżej tego progu czternastka jest pomniejszana złotówka za złotówkę.
Trzynastka zostanie wypłacona w kwietniu 2026 roku, czternastka najprawdopodobniej we wrześniu.
Kiedy pieniądze trafią na konta?
Waloryzacja obowiązuje od 1 marca 2026 roku. Problem w tym, że 1 marca wypada w niedzielę. Zgodnie z zasadami ZUS, jeśli dzień wypłaty przypada na weekend lub święto, przelew trafia wcześniej – w ostatni dzień roboczy.
To oznacza, że część seniorów – ci z terminem wypłaty 1. dnia miesiąca – dostanie zwaloryzowane świadczenia już pod koniec lutego. Pozostali otrzymają pieniądze w swoich standardowych terminach: 6., 10., 15., 20. lub 25. marca, zależnie od przypisanego harmonogramu ZUS.
Nie trzeba składać żadnych wniosków – waloryzacja następuje z urzędu. ZUS automatycznie podniesie wszystkie emerytury i renty, a także dodatki (np. dodatek pielęgnacyjny czy dodatek dla sierot zupełnych). Decyzje o nowej wysokości świadczenia ZUS wyśle pocztą w późniejszym terminie.
Najniższa waloryzacja od kilku lat
Choć 5,3% brzmi obiecująco, to wciąż najniższa waloryzacja od dłuższego czasu. Ostatni raz mniejszy wskaźnik obowiązywał w 2021 roku, kiedy wyniósł 4,24%. W latach 2023-2024 podwyżki przekraczały 14%, co było skutkiem wysokiej inflacji.
Niższa waloryzacja w 2026 roku to sygnał, że gospodarka się stabilizuje. Inflacja spadła, więc emerytury nie muszą tak drastycznie gonić rosnących cen. Dla seniorów oznacza to większą przewidywalność finansów – mniej szokujących podwyżek, ale też mniej szokujących rachunków w sklepach.
Co dalej z emeryturami? Rząd mówi o zmianach
Podczas prac nad ustawą budżetową na 2026 rok minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk po raz kolejny postulowała zmiany we wskaźniku waloryzacji. Chodziło o zwiększenie udziału wzrostu wynagrodzeń z obecnych 20% do nawet 50%.
Rząd jednak nie zdecydował się na ten krok, tłumacząc to trudną sytuacją gospodarczą i ograniczonymi możliwościami budżetu. Na razie więc obowiązuje mechanizm ustawowy: inflacja plus minimum 20% wzrostu płac. Tyle i ani grosza więcej.
Co musisz wiedzieć o waloryzacji 2026?
- Kiedy wchodzi w życie? Od 1 marca 2026 roku. Część emerytów dostanie pieniądze już pod koniec lutego (termin wypłaty 1. dnia miesiąca).
- Ile wyniesie minimalna emerytura? 1 978,49 zł brutto (około 1 800 zł netto). To wzrost o blisko 100 zł brutto miesięcznie.
- Co z 13. i 14. emeryturą? Obie wyniosą 1 978,49 zł brutto. Trzynastka trafi na konta w kwietniu (bez progu dochodowego), czternastka we wrześniu (z progiem 2 900 zł brutto).
- Czy trzeba składać wniosek? Nie. Waloryzacja następuje automatycznie. ZUS sam podniesie świadczenia i wyśle decyzję pocztą.
- Ile dokładnie dostanę więcej? Pomnóż swoją obecną emeryturę brutto przez 1,053. To da ci nową kwotę po waloryzacji. Pamiętaj, że od kwoty brutto odejmowana jest składka zdrowotna (9%) i ewentualnie zaliczka na PIT.
- Co zrobić, jeśli pieniądze nie wpłyną? Sprawdź, czy ZUS ma aktualne dane – numer konta lub adres zamieszkania (jeśli świadczenie dostarczane jest pocztą). Wszelkie zmiany zgłoś do ZUS jak najszybciej.
- Czy waloryzacja obejmuje dodatki? Tak. Waloryzowane są nie tylko emerytury i renty, ale także dodatki: pielęgnacyjny, dla sierot zupełnych, kombatancki i inne.
Dla milionów seniorów w Polsce 9 lutego 2026 roku to data, która zamyka kilkumiesięczne spekulacje. Znamy już wszystkie dane, wskaźnik waloryzacji jest oficjalny, a budżet państwa musi teraz znaleźć dodatkowe 4 mld zł na wyższe od planowanych podwyżki. Dla emerytów to jednak dobra wiadomość – portfele będą cięższe, a marcowa waloryzacja okaże się korzystniejsza niż pierwotnie zakładano.
Inne źródła: Główny Urząd Statystyczny (komunikat z dnia 9 lutego 2026 roku o przeciętnym wynagrodzeniu w gospodarce narodowej w 2025 roku), Łukasz Kozłowski (Federacja Przedsiębiorców Polskich, rada nadzorcza ZUS), Dziennik Gazeta Prawna, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Warszawa w Pigułce.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.