Pilny komunikat dla mieszkańców Mazowsza. Pierwszy stopień zagrożenia
Instytucje hydrologiczne wydały ostrzeżenie dla Mazowsza. Na rzece Pilicy, w punkcie pomiarowym Białobrzegi, odnotowano przekroczenie stanu ostrzegawczego. Obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia.

Fot. Warszawa w Pigułce
Sytuacja wymaga uważnego monitorowania.
Aktualne dane z wodowskazu
Według stanu na 19 lutego 2026 roku, godz. 14:50, poziom wody w Pilicy wynosi 201 cm.
Stan ostrzegawczy dla tego wodowskazu to 200 cm, natomiast stan alarmowy określono na 250 cm.
Oznacza to, że poziom wody przekroczył próg ostrzegawczy i znajduje się powyżej bezpiecznej granicy. Do stanu alarmowego brakuje obecnie 49 cm.
Co oznacza pierwszy stopień zagrożenia
Pierwszy stopień zagrożenia hydrologicznego oznacza możliwość wystąpienia lokalnych podtopień, szczególnie na terenach położonych najbliżej rzeki. W takich sytuacjach zwiększa się ryzyko zalania łąk, pól oraz niżej położonych posesji.
Służby monitorują sytuację i analizują dalszy trend wzrostu poziomu wody. Kluczowe będą najbliższe godziny oraz warunki pogodowe w regionie.
Na co powinni zwrócić uwagę mieszkańcy
Osoby mieszkające w pobliżu Pilicy, zwłaszcza w rejonie Białobrzegów i okolicznych miejscowości, powinny:
na bieżąco śledzić komunikaty hydrologiczne,
zabezpieczyć mienie znajdujące się w pobliżu rzeki,
unikać przebywania bezpośrednio przy wysokim brzegu i rozlewiskach,
zwracać uwagę na ewentualne wezwania służb.
W przypadku dalszego wzrostu poziomu wody możliwe jest wprowadzenie wyższego stopnia ostrzeżenia.
Co to oznacza dla regionu
Choć stan alarmowy nie został jeszcze przekroczony, sytuacja hydrologiczna na Mazowszu jest dynamiczna. Przekroczenie stanu ostrzegawczego oznacza zwiększone ryzyko i konieczność zachowania ostrożności.
Mieszkańcy powinni być przygotowani na możliwość dalszych komunikatów w najbliższych godzinach.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.