Koniec z ukrywaniem cen mieszkań. Od teraz każdy sprawdzi faktyczne koszty zakupu na swojej ulicy

Rynek nieruchomości w Polsce przeszedł 13 lutego 2026 roku prawdziwą rewolucję, która na zawsze zmieni sposób, w jaki negocjujemy ceny mieszkań. Dzięki wejściu w życie nowych przepisów o uwolnieniu Rejestru Cen Nieruchomości (RCN), dane o faktycznych kwotach wpisanych do aktów notarialnych stały się ogólnodostępne i bezpłatne. Każdy obywatel może teraz, bez ponoszenia żadnych kosztów, sprawdzić, za ile naprawdę sprzedały się lokale w jego bloku czy na sąsiedniej ulicy, co kładzie kres dyktatowi nierealnych stawek ofertowych.

Fot. Warszawa w Pigułce

Przejrzystość rynku wchodzi na zupełnie nowy poziom, choć proces wdrażania zmian przez samorządy przypomina obecnie mozaikę. Podczas gdy Warszawa udostępniła gotowe dane i specjalną przeglądarkę bez zbędnych formalności, wiele innych powiatów wciąż wymaga składania tradycyjnych wniosków, mimo że miały one trzy miesiące na przygotowanie się do nowych regulacji. Mimo tych oporów, zainteresowanie Polaków jest gigantyczne – serwisy udostępniające te dane notują rekordowe statystyki odwiedzin, liczone w setkach tysięcy kliknięć.

Jawność cen w praktyce: Gdzie i jak szukać informacji?

Dane transakcyjne z bazy RCN są sukcesywnie importowane przez popularne portale analityczne i mapowe, co pozwala na wygodne nawigowanie po cenach z ostatnich kilku lat.

Liderzy dostępności: Dane udostępniły już m.in. Warszawa, Kraków, Gdynia, Toruń, Koszalin, Zamość, Świnoujście oraz Konin.

Wzorzec warszawski: Urząd Miasta Warszawy wystawił plik źródłowy bezpośrednio na swojej stronie, co specjaliści wskazują jako najlepszy sposób udostępniania informacji.

Skala wdrożenia: Do 19 lutego 2026 roku dane uwolniło około 15 proc. wszystkich powiatów w Polsce (łącznie 54 jednostki).

Prywatne przeglądarki: Dane można sprawdzać w serwisach takich jak mojgeoportal.pl, zametr.pl czy deweloperuch.com.

Na co uważać podczas analizy cen? Pułapki w rejestrach

Choć dostęp do danych jest darmowy, ich poprawna interpretacja wymaga zwrócenia uwagi na kilka technicznych szczegółów.

  • Rynek pierwotny vs wtórny: W rejestrze widnieje data przeniesienia własności. Na rynku pierwotnym może to być rok lub dwa lata po podpisaniu umowy deweloperskiej, co oznacza, że cena może odnosić się do zupełnie innej sytuacji rynkowej.
  • Brak roku budowy: W udostępnianych danych z RCN często brakuje informacji o roku budowy konkretnej nieruchomości.
  • Braki w lokalizacji: Zdarza się, że w napływających paczkach danych z niektórych powiatów brakuje dokładnego adresu lub precyzyjnej lokalizacji budynku.
  • Opóźnienie notarialne: Obecnie dane trafiają do bazy z pewnym opóźnieniem; docelowo eksperci postulują przesyłanie informacji przez notariuszy natychmiast po podpisaniu aktu.

W 2026 roku zyskujesz potężne narzędzie negocjacyjne, które może uchronić Cię przed przepłaceniem za mieszkanie o dziesiątki tysięcy złotych. Przed zakupem nie polegaj wyłącznie na cenach z ogłoszeń, które często są zawyżone – sprawdź w darmowych przeglądarkach RCN, jakie kwoty faktycznie zapłacili Twoi przyszli sąsiedzi w ubiegłym roku.

Jeśli mieszkasz w powiecie, który jeszcze nie udostępnił danych w sposób otwarty, możesz powołać się na ustawę z 13 lutego i złożyć zapytanie o dostęp do informacji publicznej. Pamiętaj, że jawność cen drastycznie zmienia układ sił na rynku, dając kupującym przewagę i zmuszając sprzedających do urealnienia swoich oczekiwań finansowych.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl