Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy. Dotyczy tysięcy osób
Od dekady Warszawa toczy bezprecedensową batalię prawną o nieruchomości przy ul. Górczewskiej, na których stoją bloki Spółdzielni Mieszkaniowej „Koło”. Stolica wykorzystuje wszelkie możliwe instrumenty prawne, aby udowodnić, że grunt ten należy do Skarbu Państwa, a nie do prywatnych podmiotów, które przejęły go w wyniku kontrowersyjnej „reaktywacji” przedwojennej spółki C. Ulrich. Sprawa nabrała tempa 17 lutego 2026 roku, kiedy to Zarząd Dzielnicy Wola skierował dramatyczny apel do Ministra Sprawiedliwości i Rzecznika Praw Obywatelskich o złożenie skargi nadzwyczajnej, która mogłaby uratować tysiące lokatorów przed skutkami reprywatyzacji.

Fot. Warszawa w Pigułce
Konflikt ma swoje korzenie w decyzjach z lat 50. XX wieku, które przez dekady uznawano za wiążące, jednak seria unieważnień z lat 1996 i 2012 otworzyła furtkę do odzyskania mienia przez spadkobierców dawnych właścicieli. Miasto od 2016 roku nie tylko kwestionuje te rozstrzygnięcia przed sądami administracyjnymi, ale także próbowało zaangażować prokuraturę w badanie potencjalnych przestępstw urzędniczych. Choć niektóre śledztwa umorzono, Ratusz nie składa broni, walcząc obecnie na kilku frontach – od Sądu Najwyższego po Naczelny Sąd Administracyjny.
Dekada sporów: Od zarządu przymusowego do sądowej batalii
Historia gruntu przy Górczewskiej to skomplikowany labirynt prawny, w którym stawką jest bezpieczeństwo mieszkańców.
Korzenie sporu: W 1950 roku ustanowiono zarząd przymusowy nad firmą C. Ulrich, a w 1958 roku przekazano grunt Skarbowi Państwa.
Zwrot akcji: Kolejni ministrowie rolnictwa w 1996 i 2012 roku unieważnili dawne orzeczenia, co de facto przekazało nieruchomości z powrotem w ręce spółki.
Reakcja miasta: Warszawa od 2016 roku walczy o stwierdzenie nieważności tych decyzji; obecnie sprawa toczy się przed NSA oraz WSA.
Kwestia karna: Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła w 2024 roku śledztwo dotyczące urzędniczych zaniedbań, nie dopatrując się znamion przestępstwa.
Kontrowersyjna reaktywacja i walka o KRS
Jednym z głównych celów Warszawy jest zablokowanie działalności „reaktywowanej” spółki C. Ulrich, od której tereny kupiła firma Lokaty Budowlane.
- Wygrana i przegrana w Gdańsku:** Sąd Apelacyjny w Gdańsku w 2021 roku przyznał rację miastu w sprawie nieistnienia uchwał spółki, jednak po kasacji i ponownym rozpatrzeniu w 2025 roku wydał wyrok korzystny dla prywatnego podmiotu.
- Odmowa wykreślenia:** Sądy odmówiły wykreślenia reaktywowanej firmy z Krajowego Rejestru Sądowego mimo wniosków urzędu miasta.
- Tryb nadzwyczajny:** W lutym 2026 roku władze Woli zażądały skargi nadzwyczajnej od wyroku Sądu Apelacyjnego, uznając go za rażąco niesprawiedliwy.
- Rola Prokuratorii:** Miasto liczy na wsparcie Prokuratorii Generalnej RP, która reprezentuje Skarb Państwa w kluczowych procesach o własność.
Ostatnia szansa: Zasiedzenie i Sąd Najwyższy
Równolegle do sporów o unieważnienie decyzji administracyjnych, toczy się walka o zasiedzenie nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa.
Spółdzielnia Mieszkaniowa „Koło” zainicjowała tę drogę już w 2009 roku. Choć Sąd Okręgowy w Warszawie w marcu 2025 roku oddalił wniosek o zasiedzenie, Prokuratoria Generalna złożyła w sierpniu 2025 roku skargę kasacyjną. Miasto liczy, że Sąd Najwyższy weźmie pod uwagę interes społeczny i ostatecznie potwierdzi prawo własności państwa do tych terenów. Prezydent Warszawy w tym sporze występuje w podwójnej roli – jako gospodarz miasta oraz starosta zarządzający mieniem Skarbu Państwa.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.