Wielkanocne obniżki w sklepach pod znakiem zapytania. Polacy liczą na promocje, których może nie być.
Mimo że niemal 70 proc. Polaków liczy na agresywne obniżki cen przed nadchodzącą Wielkanocą, eksperci studzą emocje. Najnowszy raport „Polacy na świątecznych zakupach. Wielkanoc 2026”, przygotowany przez UCE Research i Shopfully Poland, wskazuje na to, że tradycyjna walka gigantów takich jak Lidl czy Biedronka może w tym roku wyglądać zupełnie inaczej. Kluczowym czynnikiem hamującym promocje okazuje się sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie

Fot. Shutterstock
Z przeprowadzonego na początku marca badania na próbie 1008 dorosłych Polaków wynika, że cena pozostaje najważniejszym kryterium wyboru miejsca zakupów. Jednak rosnące koszty transportu i surowców sprawiają, że sieci handlowe zamiast drastycznych obniżek, wybiorą strategię stabilizacji i ochrony własnych marż.
Nadzieje konsumentów vs. twarda rzeczywistość rynkowa
Polscy konsumenci wykazują ogromną wrażliwość cenową, co w okresie przedświątecznym zazwyczaj zwiastowało festiwal promocji. W tym roku nastroje społeczne rozkładają się następująco:
-
69,2 proc. badanych wierzy w zaostrzenie walki cenowej między dyskontami i liczy na realne oszczędności.
-
16,5 proc. ankietowanych nie spodziewa się większej konkurencji cenowej w 2026 roku.
-
10,4 proc. Polaków nie ma zdania w tej kwestii, a pozostałe 3,9 proc. deklaruje obojętność wobec polityki cenowej sieci.
Robert Biegaj z Shopfully Poland zauważa, że choć oczekiwania klientów są uzasadnione tradycją handlową, to tegoroczny kontekst globalny jest wyjątkowo trudny. Konflikt na Bliskim Wschodzie bezpośrednio wpływa na łańcuchy dostaw, co zmusza zarządy największych sieci do rewizji planów marketingowych.
Dlaczego nie będzie „szalonych” obniżek?
Eksperci wskazują na kilka barier, które uniemożliwiają wprowadzenie agresywnej polityki cenowej, do której przyzwyczaiły nas dyskonty w poprzednich latach:
-
Koszty transportu i surowców: Napięcia międzynarodowe windują ceny paliw i logistyki. W niektórych kategoriach produktów przestrzeń do schodzenia z ceny po prostu zniknęła.
-
Ochrona dostępności towaru: Zbyt niskie ceny mogą doprowadzić do błyskawicznego wyczyszczenia magazynów, co w obliczu niestabilnych dostaw grozi pustymi półkami w kluczowych dniach przed Wielkanocą.
-
Presja na marże: Agresywna wojna cenowa osłabia rentowność całego segmentu. Sieci wolą obecnie przyciągać klientów stabilnością niż jednorazowymi, głębokimi cięciami.
Jaka strategia czeka nas w sklepach?
Według autorów raportu najbardziej prawdopodobny jest scenariusz „ostrożnego optymizmu”. Ceny w dyskontach prawdopodobnie wzrosną, ale tempo tego wzrostu będzie znacznie niższe niż w mniejszych sklepach osiedlowych czy supermarketach.
Strategia sieci na Wielkanoc 2026 zakłada, że część asortymentu utrzyma stałe ceny, a promocjami zostaną objęte jedynie wybrane, najbardziej symboliczne produkty (tzw. generatory ruchu). Pozwoli to zachować wizerunek taniego sklepu bez ryzykowania stabilności finansowej firmy.

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.