Ktoś polował na łabędzie w Wilanowie. Ptak z przebitą głowa trafił do azylu
„W Ptasim Azylu naprawdę rzadko się dziwimy, ale od czasu do czasu trafia do nas pacjent, który powoduje konsternację.” – rozpoczęli swoją opowieść pracownicy Ptasiego Azylu
- Fot Facebook/Ptasi Azyl
- Fot Facebook/Ptasi Azyl
- Fot Facebook/Ptasi Azyl
- Fot Facebook/Ptasi Azyl
- Fot Facebook/Ptasi Azyl
- Fot Facebook/Ptasi Azyl
„Tak było właśnie wczoraj – kiedy dotarł do nas ptak przywieziony przez SM EKO z Wilanowa (dokładnie okolice pola golfowego).
Bohater tego wpisu – młody łabędź niemy z wbitym w głowę drutem, swoim zachowaniem nie sprawiał wrażenia, żeby sterczący z dwóch stron głowy kawałek metalu sprawiał mu ból.
Był mocno zdenerwowany manipulacjami i złowrogo syczał na każdego człowieka w swoim polu widzenia. Ptak otrzymał własną kwaterkę, leki przeciwbólowe oraz antybiotyk.
Dzisiaj w narkozie wykonaliśmy zdjęcia RTG głowy, które na szczęście wykazały to co podejrzewaliśmy – metal utknął w czaszce ale w przestrzeni gdzie znajdują się zatoki, a więc ominął mózg. Kilka minut później usunęliśmy drut a łabędź wybudził się bez większych problemów. Nietypowy pacjent po kilku godzinach dołączył do innych łabędzi.
Pozostaje pytanie: kto i w jakim celu strzelał do łabędzia, ewidentnie celując w głowę – a więc mając w intencji jego zabicie?!” – pisze Ptasi Azyl
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.





