Tłumy w ZOO. Dziś na wejście oczekiwało się ponad godzinę
Upały i niedawny dzień dziecka spowodowały, że warszawiacy masowo wybrali się do ZOO. Biletomat nie działał, a na wejście oczekiwało się ponad godzinę.
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
Skwar dawał się we znaki i wiele dzieci płakało. Kiedy nie ma się stałej wejściówki, najlepiej wybrać do Ogrodu Zoologicznego zaopatrzonym w wodę, krem z filtrem, czapkę, okulary i sporą dozę cierpliwości. Ciężko jest też z parkingiem i zamawianiem transportu ponieważ z powodu zaparkowanych na ulicy samochodów nie ma gdzie stanąć.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.




