Akcja ratunkowa na wzburzonym Bałtyku. Śmigłowiec nie mógł wystartować
Dramatyczna akcja ratunkowa rozegrała się w sobotę na Bałtyku. Z promu Stena Ebba ewakuowano pasażera z podejrzeniem zawału serca, mimo bardzo trudnych warunków pogodowych. Z powodu śniegu, silnego wiatru i braku widoczności nie mógł wystartować śmigłowiec, dlatego akcję przeprowadziła załoga statku ratowniczego „Bryza” z Władysławowa.

Fot. Warszawa w Pigułce
Ewakuacja medyczna z promu na Bałtyku. Wzburzone morze i śnieg utrudniły akcję ratunkową
Dramatyczna akcja ratunkowa rozegrała się w sobotę na Bałtyku. Z promu Stena Ebba konieczna była pilna ewakuacja pasażera z podejrzeniem zawału serca. Warunki pogodowe uniemożliwiły użycie śmigłowca, dlatego akcję przejęła załoga statku ratowniczego „Bryza” z Władysławowa. Mimo silnego wiatru, opadów śniegu i wzburzonego morza operacja zakończyła się sukcesem.
Co się wydarzyło na morzu
Zgłoszenie o konieczności ewakuacji medycznej wpłynęło o godz. 11:21. Kapitan promu Stena Ebba poinformował służby o pasażerze, u którego wystąpiły objawy mogące wskazywać na zawał serca. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji, jednak warunki atmosferyczne znacznie ograniczały dostępne możliwości.
Na Bałtyku panowały intensywne opady śniegu, widoczność była bardzo ograniczona, a gęste chmury uniemożliwiły start śmigłowca ratowniczego. Decyzją Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa do akcji skierowano jednostkę SAR „Bryza”, stacjonującą we Władysławowie.
Akcja w bardzo trudnych warunkach
Ratownicy musieli podjąć chorego bezpośrednio z wysokiego promu, manewrując piętnastometrową jednostką na wzburzonym morzu. Stan morza oceniano na 4, miejscami nawet 5 w skali Beauforta. Dodatkowym utrudnieniem była niska temperatura powietrza i wody oraz silne porywy wiatru.
Ewakuację przeprowadzono z furty pilotowej, znajdującej się około 2–3 metrów nad powierzchnią wody. Taki manewr wymagał precyzji i doświadczenia, zwłaszcza przy zmiennej pracy fal. Jak podkreślali przedstawiciele SAR, transport pacjenta w takich warunkach przypomina jazdę karetką po bardzo nierównym terenie i musi być odpowiednio przygotowany pod względem medycznym.
Pacjent bezpiecznie trafił do szpitala
Po przejęciu chorego załoga „Bryzy” skierowała się do portu we Władysławowie. O godz. 12:23 pacjent, przytomny i pod stałą opieką ratowników, został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego oczekującemu na nabrzeżu. Następnie trafił do dalszego leczenia.
Przedstawiciele Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa podkreślają, że jednostki SAR są przygotowane do działania w każdych warunkach pogodowych. Brak możliwości użycia śmigłowca nie oznacza przerwania akcji, a ratowanie życia na morzu pozostaje absolutnym priorytetem.
Alerty pogodowe na wybrzeżu
Sytuacja na Bałtyku była częścią szerszego załamania pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla wybrzeża alerty trzeciego stopnia. Od rana notowane są intensywne opady śniegu, silny wiatr w porywach sięgający około 70 km/h oraz zawieje i zamiecie śnieżne. Lokalnie prognozowany jest przyrost pokrywy śnieżnej nawet o pół metra.
Służby apelują o zachowanie ostrożności i śledzenie komunikatów pogodowych. Warunki na morzu i w pasie nadmorskim pozostają trudne, a kolejne godziny mogą przynieść dalsze utrudnienia.

Kucharz z dyplomem i szef kuchni w wielu restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.