Anarchiści manifestowali razem z pracownikami Krowarzywa. „Strajk w Kroważywa nie kończy się”

Warszawska Federacja Anarchistyczna napisała na Facebooku, że protestuje razem z pracownikami lokalu Krowarzywa. Jak twierdzą strajk wcale się nie kończy, a oni będą starali się demaskować kłamstwa właściciela.

Fot. Warszawska Federacja Anarchistyczna

Fot. Warszawska Federacja Anarchistyczna

Poniżej zamieszczamy oświadczenie anarchistów (pisownia oryginalna)

„Dzisiaj byliśmy na pikiecie w obronie bezprawnie zwolnionych pracowników baru wegańskiego Kroważywa. Przypomnijmy: protest dotyczył przestrzegania praw pracowniczych zapisanych w ustawach. Pracownicy nie domagali się żadnych „przywilejów”. Nie strajkowali bo chcieli dostać czternastki. Strajkowali bo mieli dość poniżania i pracy na czarno. Strajkowali bo solidaryzowali się z bezpodstawnie zwolnionym kolegą. Właściciel Kroważywa rozpowiada w mediach kłamstwa na temat załogi. Twierdzi, że zwolniony pracownik był niesumienny. Tymczasem osoba ta nigdy nie była krytykowana na za sposób wykonywania pracy. Nie było żadnych uwag co do jej sumienności. Zwolnienie było elektem postawy załogi, która zaprotestowała przeciw ciągłemu dokładaniu nowych obowiązków bez rekompensaty i przeciw pracy bez umów.

Dziś w Kroważywa pojawiło się kilku działaczy Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza, którzy chcieli udowodnić, że związki zawodowe to pasożytnicze twory, które domagają się pieniędzy za darmo. Cóż okazało się że rzeczywistość zupełnie nie zgadza się bajeczkami neoliberałów. Zamiast rozleniwionego i pazernego motłochu spotkali ludzi odpowiedzialnych za swoją pracę, którzy sumiennie wykonywali swoje obowiązki o czym świadczą liczne pozytywne komentarze co do jakości pokrwaw przygotowywanych przez pracowników Kroważywa oraz co do jakości obsługi. Zamiast „roszczeniowców” którzy domagają się piętnastek i innych przywilejów spotkali ludzi, którzy protestowali przeciw łamaniu polskiego prawa i którzy domagali się przestrzegania zasad elementarnej uczciwości. Wobec takiego obrotu praw działacze FOR postanowili przed kamerą TVN opowiadać kłamstwa o rzekomych umowach o pracę i dobrym traktowaniu pracowników. Na pytanie gdzie są te umowy Marek Tatała z FOR nie potrafił odpowiedzieć.

Dzisiejsza pikieta pokazuje gdzie są granice „obywatelskości” takich organizacji. Działacze FOR uczestniczą w marszach Komitetu Obrony Demokracji na którym sprzeciwiają się łamaniu „praworządności” przez obecny rząd. Równocześnie tym samym działaczom FOR nie przeszkadza łamanie prawa przez właścicieli prywatnych firm. „Praworządność” dla FOR ma bowiem znaczenie tylko wtedy kiedy działa w interesie biznesowych mocodawców tej organizacji. Prawo polskie według FOR może być łamane kiedy szkodzi zwykłym pracownikom.

Strajk w Kroważywa nie kończy się. Będziemy demaskować kłamstwa właścicieli i wspierających ich płatnych klakierów. Polskie społeczeństwo coraz bardziej sprzeciwia się neoliberalnemu dyktatowi i kolejne grupy zawodowe których prawo jest łamane coraz śmielej podnoszą sprzeciw.”


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c