Antycovidowcy na oddziale zakaźnym. Nie wierzyli w pandemię. Teraz walczą o życie w szpitalu

Media opisują historię dwóch pacjentów, którzy zakazili się koronawirusem i trafili do szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu.

Fot. Shutterstock

„Jak „przebić się” do osób, które nie wierzą w epidemię? Opisać sytuację z mojej placówki – na oddziale mam dwóch młodych ludzi w ciężkim stanie. Tak się złożyło, że to dwaj antycovidowcy, którzy twierdzili, że koronawirus nie istnieje” – powiedział prof. Krzysztof Simon, ordynator Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu w TVN.

Profesor Simon opisał ich postawę w szpitalu w rozmowie z Gazetą Wrocławską: „To osoby, które jeszcze chwilę temu bardzo aktywnie nas obrażały, przekonywały że Covidu nie ma, że to są jakieś spiski”

Jak czują się antycovidowcy?

„Dziś jedna z tych osób jest na granicy śmierci a druga może nie umrze” – opisuje lekarz.

Co obecnie mówią o epidemii?

„Jeden z nich już nic nie może mówić, w tak złym jest stanie. A drugi już nie zaprzecza istnieniu epidemii” – mówi Krzysztof Simon.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c