Atak dzika w Warszawie. Mieszkaniec Wawra ugryziony w nogę na własnej posesji
W sobotni wieczór przy ulicy Jabłecznej na Wawrze doszło do rzadkiego, ale groźnego zdarzenia – dzik zaatakował mężczyznę, który wyszedł wyrzucić śmieci koło swojego domu. Jak podała Wirtualna Polska, zwierzę ugryzło go w nogę, a poszkodowany trafił do szpitala.

Na miejscu policja, ratownicy i Lasy Miejskie
Według ustaleń portalu, do zdarzenia doszło około godziny 22:30. Mieszkaniec Wawra, zbliżając się do śmietnika, zauważył w pobliżu dzika i spróbował go przepędzić. Zwierzę zareagowało jednak agresywnie – ruszyło w stronę mężczyzny i ugryzło go w nogę.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe – interweniowali policjanci, zespół ratownictwa medycznego oraz pracownicy Lasów Miejskich. Jak relacjonuje Wirtualna Polska, ratownicy opatrzyli rannego i przewieźli go do szpitala, gdzie przeszedł dalsze badania i leczenie. Dzik po ataku nie oddalił się z okolicy i nadal krążył w pobliżu posesji, w związku z czym pracownicy Lasów Miejskich podjęli decyzję o uśpieniu zwierzęcia.
To kolejny w ostatnich miesiącach przypadek pokazujący, że spotkanie z dzikim zwierzęciem w mieście, choć zwykle kończy się bez szkody, potrafi się skończyć poważnie – zwłaszcza wieczorem i w nocy, gdy dziki najczęściej pojawiają się na osiedlach w poszukiwaniu jedzenia. Wawer, obok Białołęki, od dawna należy do dzielnic z największą liczbą interwencji związanych z dzikami w całej Warszawie.
Czego nie robić przy spotkaniu z dzikiem
Zaatakowany mężczyzna najprawdopodobniej popełnił błąd, próbując samodzielnie przepędzić zwierzę. Dzika nie należy ani przeganiać, ani do niego podchodzić – taka reakcja może sprawić, że poczuje się zagrożone i zaatakuje. Najbezpieczniejszą reakcją jest zachowanie spokoju, powolne wycofanie się i pozostawienie zwierzęciu drogi ucieczki, a wyrzucenie śmieci lepiej odłożyć na później. Jeśli dzik zachowuje się agresywnie lub w inny sposób stwarza zagrożenie, najwłaściwszą reakcją jest powiadomienie odpowiednich służb, a nie próba samodzielnej interwencji, która może zakończyć się poważnymi obrażeniami.
Jak zachować się po zmroku?
Skoro dziki najaktywniej żerują właśnie wieczorem i w nocy, warto przed wyjściem do altany śmietnikowej po zmroku na chwilę rozejrzeć się i posłuchać otoczenia, zanim podejdzie się blisko pojemników – w wielu przypadkach dzik daje się zauważyć wcześniej, zanim dojdzie do bezpośredniego kontaktu. Jeśli zwierzę już stoi przy śmietniku, zdecydowanie lepiej zostawić worek na później i wrócić do domu, niż próbować przejść obok niego czy je odstraszyć – dzik broniący dostępu do jedzenia bywa dużo bardziej nieprzewidywalny niż ten spotkany przypadkowo na trawniku.
W razie realnego zagrożenia – dzika kręcącego się uporczywie w okolicy budynku, zachowującego się agresywnie albo niereagującego na obecność ludzi – najwłaściwszym krokiem jest zgłoszenie tego stołecznej straży miejskiej pod numerem 986 lub Lasom Miejskim pod numerem 22 612 25 60, a nie próba samodzielnego rozwiązania sytuacji. Osoby, które mimo wszystko zostaną ugryzione lub zranione przez dzika, powinny jak najszybciej zgłosić się po pomoc medyczną – rany zadane przez dzikie zwierzę niosą podwyższone ryzyko zakażenia, więc nawet pozornie niegroźne ugryzienie wymaga fachowej oceny, nie tylko samodzielnego odkarzenia w domu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.